3x06 Photo Finis (s03e06)

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków trzeciego sezonu.
Posty: 41 Strona 2 z 2
Mazowszanin
Tweener
Posty: 61
Rejestracja: 2007-10-08, 14:57


Ciekawy odcinek. Lecz ciągle mi czegoś brakuje w tej 3 serii...6/10 - moja ocena ;)
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Śmiałam się chyba najgłośniej, kiedy Alex wychodził z Sony, a w tym samym czasie Majkuś go wrabiał xD a tu później ulalala xD
Wydaje mi się, że najpierw Majkiel chciał wkręcić Bellicka, ale kiedy ten powiedział, że nie potrafi zabić nawet samego siebie, to zrobiło mu się go żal. Więc kozłem ofiarnym został Alex...Swoista zemsta? Mógł poświęcić tamtego murzyna, ale nie...
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


Oj tak, jednak Michael nie mógł przewidzieć tego co się stało, a właśnie T-Bag dobrze mu podpowiadał, ale on oczywiscie go nie posłuchał, chociaż wyszło by to mu na dobre (T-Bag), bo przecież on chce się pozbyć Sammy'ego....
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Wydaje mi się, że Majkel właśnie dobrze wiedział że kto by to nie był i tak przypłaci życiem. Wkurza mnie, że znowu zrobili z niego biednego pokrzywdzonego przez los. Gdzie ten Mjakel, który miał nas zaskoczyć? Zrozpaczony po smierci Sary i rządny zemsty? Przynajmniej ja to sobie tak wyobrażałam. Za to dam malutki minusik, dopiero teraz o tym pomyślałam, a odcinek i tak był świetny.IMO.
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


no niestety tym razem nas nie zaskoczyli; zresztą tego mogliśmy się domyśleć, bo co by innego Scofield zrobił jak nie pożądał zemsty?
Sebastian66i6
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47


Mi serce stanęło jak Lechero zatopił nóż w tym swoim kolesiu xD wyglądało jakby zabił Whistlera.. i wtedy byłoby po zawodach ^^
Mela0607
T-Bag
Posty: 855
Rejestracja: 2007-08-21, 17:00


cóż... LJ by już nie było (jakiś plus jest), A Michael na pewno by uciekł z Sony chcąc zemsty, przynajmniej ta bijatyka nie miała by miejsca, jeśli w ogóle się odbędzie
Oktarynka
Fernando Sucre
Posty: 280
Rejestracja: 2007-10-13, 14:34


Sebastian66i6 pisze:
Mi serce stanęło jak Lechero zatopił nóż w tym swoim kolesiu xD wyglądało jakby zabił Whistlera.. i wtedy byłoby po zawodach ^^
Haha pisałam to też gdzieś XD. Ale nas wykiwali! Już krzyczałam z mamą: I co teraz i co teraz!?? A tu takie coś.

Aporpo Lincolna - i tak jest głupi, mógł zabić tą krowę iiii później nie wiem co XD.

Ej w ktorym to było odcinku o_O chyba w siódmym, ale mi się one mylą...XD
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


Ja tez nie mogę dokładnie skomentować tych odcinków bo mi sie chrzani co było, w którym xD
Ta drabinka jak wypadła przez okno haha xD ee..to w tym...
Sebastian66i6
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47


Oktarynka pisze:
Aporpo Lincolna - i tak jest głupi, mógł zabić tą krowę iiii później nie wiem co XD
nie mógł.. później koleś zabił by jego syna i tak by się skończyło a tego licnoln nie chiał.
AutumnLeaf
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06


W końcu zostałby tylko Linc i ten koleś i pozabijaliby się nawzajem ;P
KhAn
John Abruzzi
Posty: 648
Rejestracja: 2007-08-21, 09:42


Nie pozabijaliby się :P Lincoln trafił by gościa w głowę a tamten by mu dwa razy w klate strzelił i by się obudził w szpitalu :) chociaż nie wiem skąd by się tam kto dowiedział o ich strzelaninie :D może jakiś przypadkowy samochód by się zjawił :D
Sebastian66i6
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47


KhAn pisze:
Lincoln trafił by gościa w głowę a tamten by mu dwa razy w klate strzelił i by się obudził w szpitalu
Po pierwsze - Linc nie jest zawodowym strzelcem więc wątpie by trafił w głowę, po drugie - jeśli by mu się udało to to chyba nie jest "świt żywych trupów" że z dziurą we łbie można jeszcze strzelać do kogoś? ^^
Oktarynka
Fernando Sucre
Posty: 280
Rejestracja: 2007-10-13, 14:34


Sebastian - nie chcę się chwalić, ale tak z dwóch metrów to ja nawet celna jestem xP. A zawodowym strzlecem to tak niezbyt XD.

A kto wie, czy by tamten zabił LJ-a? Ona była jego szefową, uznałby, że "a co mi tam" i odjechałby autem Sucre. Taką prawdę rzecze wam jaaaa.

(ja bym trzymała kciuki żeby to nie Linc się wybudził tylko LJ :0)
PatuŚ
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51


Sebastian66i6 pisze:
Po pierwsze - Linc nie jest zawodowym strzelcem więc wątpie by trafił w głowę
z dwuch metrów każdy trafi chyba że ma się chorobe perkinsona i rece się telepią :-P
Sebastian66i6 pisze:
świt żywych trupów" że z dziurą we łbie można jeszcze strzelać do kogoś? ^^
jak ktoś do ciebie strezli to przecież w ostatnich sekundach..lbo bezwiednie naciśnie na spust i Piff Paff :-D po Lincolnie
Anders
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48


Ciekawy i zaskakujący odcinek szczególnie z tym jak Michael wyzwał Wistlera do walki. Szkoda mi Michaela jak dowiedział się o tej głowie Sary :(
Posty: 41 Strona 2 z 2
Wróć do „Sezon III”