NAJWIĘKSZA POLSKA BAZA DYSKUSJI I INFORMACJI O PRISON BREAK | Dołącz do nas!

Historia (3 słowa)

Chwila relaksu: gry i zabawy forumowe. Posty pisane w tym dziale nie są liczone.
Posty: 779 Strona 16 z 32
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył
Nero
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane
mk95
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny.
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


--------------------------------------------------------------------------------

Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola.
Siriondel
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru
Nero
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru
pana Staśka, gdzie
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie
Siriondel
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody.
Siriondel
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak...
Nero
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować
agulec
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować jego smaku. Poszedł
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować jego smaku. Poszedł do małego sklepiku
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


--------------------------------------------------------------------------------

Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować jego smaku. Poszedł do małego sklepiku by kupić bezuzyteczne
Nero
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować jego smaku. Poszedł do małego sklepiku by kupić bezuzyteczne pronto do ścierania
Xaneta
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować jego smaku. Poszedł do małego sklepiku by kupić bezuzyteczne pronto do ścierania zakurzonej,swojej głowy..
Siriondel
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-03-16, 09:13


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować jego smaku. Poszedł do małego sklepiku by kupić bezuzyteczne pronto do ścierania zakurzonej,swojej głowy, ale okazało się...
Aglek
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować jego smaku. Poszedł do małego sklepiku by kupić bezuzyteczne pronto do ścierania zakurzonej,swojej głowy, ale okazało się, że CIF tańszy
mk95
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37


Pewnego wiosennego poranka Will postanowił kupić różowe gacie w Otiski, co sobie zamówił w Lumpexie, w którym pracujeMurtagh jako służąca Eragona. Karolina poszła zWillem do śmietnika by nakarmić głodne koty i coś zjeść z Żanetą iJonathanem,którzy jednakzjedli wrestauracji. Fichtnerowie postanowili nic nie mówic tylko zabrać ich doDomu, by pokazać śmietnikową twierdzę, w której mieszkałBradzio i Fichtnerowie,którzy się stamtąd wyprowadzili.Była bardzo wysmienita pora na małe conieco , więc Will kupił sobie swoje ulubione serowe chipsy chrupaczki i wafla Grześka. Na tym zakończył podróż w nieznane, polskie miejskie tereny oraz wiejskie pola. Natychmiast postanowił więc zajechać do baru pana Staśka, gdzie lubił się porządnie wykąpać, bo rzadko zdarzało mu się zobaczyc odrobine wody. Często widywał jednak płyn do naczyń - w snach lub na witrynie sklepowej, jednak nigdy nie miał okazji spróbować jego smaku. Poszedł do małego sklepiku by kupić bezuzyteczne pronto do ścierania zakurzonej,swojej głowy, ale okazało się, że CIF tańszy jest od Pronta.
Posty: 779 Strona 16 z 32
Wróć do „Chillout”