Strona 1 z 1

S05E06 Paecia - 5x06

: 2017-04-09, 17:26
autor: Dusqmad
Dyskusja o odcinku S05E06 Paecia - 5x06

Premiera: 9 maja 2017

Jak Wam się spodobał ten odcinek?
Co oceniacie na plus, co na minus?

Podzielcie się wrażeniami!


Odcinek można obejrzeć lub pobrać tutaj:
viewforum.php?f=104

Re: S05E06 Paecia - 5x06

: 2017-05-09, 15:20
autor: Dusqmad
Już jutro na forum! :)

Re: S05E06 Paecia - 5x06

: 2017-05-12, 16:04
autor: Weter93
Po średnim odcinku piątym, szósty odcinek moim zdaniem genialny, a końcówka epicka. Ciekawe jak reżyserzy rozwiążą kwestię umierającego Michaela - mam nadzieję, że nie wpadną na pomysł, żeby go uśmiercać w połowie sezonu, bo byłoby to słabe. Z drugiej strony też nie chciałbym oglądać w siódmym epizodzie powrotu do Sany.

Co cieszy? Na pewno fakt, że prawdopodobnie został uśmiercony (ten serial pokazywał już nie raz, że niczego nie można być pewnym) ten psychopatyczny terrorysta w okularach. Nie wiem dlaczego, ale drażniła mnie ta postać - rozumiem, serial potrzebował tego "złego", ale aktor go grający działał mi na nerwy. I te jego chore miny w każdej scenie. Ja rozumiem, że grał psychopatę - terrorystę, ale nie musiał w każdej scenie mieć wyrazu twarzy takiego jak kot załatwiający swoje potrzeby fizjologiczne na pustyni.

No i dalej mamy tą tajemnicę związaną z "Posejdonem" - naprawdę już się pogubiłem i nie jestem pewny czy to faktycznie Jacob - tym bardziej, że ten odcinek bardziej mógłby sugerować, że to ktoś obecnie pracujący w rządzie. Aczkolwiek czas pokaże.

Liczyłem też na jakąś rozróbę w tym biurze podczas akcji śledzenia Michaela i jego przyjaciół - tymczasem dostaliśmy średniej klasy scenę, w której Ci źli wychodzą z niego z podkulonymi ogonami. Oj słabo.

Pozostaje czekać na następny odcinek!

Re: S05E06 Paecia - 5x06

: 2017-05-13, 08:12
autor: linka
Dla mnie odcinek mocno średni. Podobała mi się sama koncepcja Feacji, taki raj na ziemi. Koreańczyk pewnie tam zostanie. Końcówka też dobra, podobnie jak Michael na pustyni, ale generalnie w odcinku wiało nudą.

Blondyna i jej partner, jak na "tych złych" zrobili się nieco bez życia. Szwędają się w kółko i nic z tego nie wynika.

Miałam już zamiar zacząć narzekać, ale jak zobaczyłam zwiastun kolejnego odcinka... nic mi więcej nie trzeba :lol: