NAJWIĘKSZA POLSKA BAZA DYSKUSJI I INFORMACJI O PRISON BREAK | Dołącz do nas!

S05E03 The Liar - 5x03

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków piątego sezonu.
Posty: 11 Strona 1 z 1
Dusqmad
Administrator
Posty: 496
Rejestracja: 2007-08-20, 09:42


Dyskusja o odcinku S05E03 The Liar - 5x03

Premiera: 18 kwietnia 2017

Jak Wam się spodobał ten odcinek?
Co oceniacie na plus, co na minus?

Podzielcie się wrażeniami!


Odcinek można obejrzeć lub pobrać tutaj:
viewforum.php?f=104
Dusqmad
Administrator
Posty: 496
Rejestracja: 2007-08-20, 09:42


Premiera dziś, na forum będzie dostępny już jutro.
latixon
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2017-04-19, 17:52


No to tak :) dowiedzieliśmy się że Michael we współpracy z CIA wyciąga przestępców z więzień. Podejrzewam że stoi za tym Kellermann. Wiadomo że wyciągnął kogoś bodajże z egiptu i teraz dostał zadanie wydobyć Abu Ramula.
linka
Świeżak
Posty: 25
Rejestracja: 2017-03-12, 15:23


Tak na świeżo po obejrzeniu 3 odcinka...

Absolutnie uwielbiam ten odcinek za końcówkę. Jedna z piękniejszych scen, chociaż mógł to nagranie wysłać... No ale oczywiście byłoby za prosto i za pięknie :roll: :roll:

Największym plusem odcinka jak dla mnie jest Sara, a już początek jej współpracy (mam nadzieję długiej i owocnej :lol: ) z T-Bagiem to po prostu mistrzostwo. Wciągnięcie w "pułapkę" blondyny i jej pomocnika było pięknym zagraniem, podobnie jak ucieczka - lubię tą działającą Sarę, a nie snującą się z odcinka na odcinek. Scena z T-Bagiem w łazience - aż się przypomniały stare dobre czasy :-D

Co do Jacoba... Widać coraz bardziej, że gość tu jest delikatnie mówiąc "od czapy". "Idź na policję" :lol: :lol: Scena w domku jego rodziców śmieszna, a w zasadzie śmiesznie absurdalna. Znowu jak wyrwana z innego serialu.

Blondyna - prawie nowa Gretchen - całkiem mi się podoba, choć oczywiście do Gretchen to jej baaardzo daleko.

Jeśli chodzi o Shebę, podtrzymuję swoje zdanie - bardzo fajna postać. I podoba mi się jej relacja z Linkiem. Nigdy nie lubiłam Linka z Sophią, więc mam nadzieję, że coś z tego wyniknie. Choć Link drętwy potwornie, nawet jak na niego. Kiedyś przynajmniej miał trochę charakteru, teraz tylko się snuje od sceny do sceny. Miał uwalniać Michaela z więzienia, a robi za tło. Działają C-Note i Sheba :roll:

Akcja w więzieniu ciekawa jak zawsze, choć mogliby już uciec i nie przedłużać. Tym razem naprawdę mnie zaskoczyli niepowodzeniem, myślałam, że to już ;-) Myk z zegarkiem bardzo fajny, samolociki z gumą do żucia w stylu Michaela. Wykiwanie Ramala też w stylu Michaela :lol: W ogóle postać Ramala jest całkiem niezła. Zapewne będzie teraz polować na Michaela na równi z Posejdonem, więc może być ciekawie.

No i właśnie, czyli Posejdonem jest Kellerman? Czy to nie za proste? W sumie trochę szkoda, że Kellerman jest w to zamieszony. Liczyłam, że będzie w miarę pozytywną postacią, chociaż w zasadzie byłoby to dziwne.

Bardzo podoba mi się sposób wyjaśnienia, w jaki sposób Michael znalazł się w więzieniu, co tam w ogóle robi i co robił przez te wszystkie lata. Choć wciąż brakuje kilku elementów układanki, w trzecim odcinku padło sporo odpowiedzi. Chociaż jakby tak na to spojrzeć z drugiej strony... Czy to nie banalne? Upozorował (czy też pozwolił upozorować) swoją śmierć, bo Posejdon/Kellerman czy ktokolwiek inny zagrażał Sarze i Mikowi? Aż trudno uwierzyć, że w ciągu siedmiu lat stary, dobry Michael nie rozwiązałby tego w jakiś mniej ekstremalny sposób. Niemniej jest to wytłumaczenie wystarczająco wzruszające, więc niech im będzie :lol:

Generalnie po obejrzeniu odcinka jestem bardziej spokojna o dalsze losy sezonu, głównie za sprawą wspomnianej już końcówki ;-)


Edit. Zapomniałabym. Jeśli oczy na dłoniach Michaela oznaczają to, co myślę, że oznaczają, to jestem już całkowicie usatysfakcjonowana :lol:
Weter93
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 2017-04-08, 17:26


Bardzo dobry odcinek. Rozjaśnił bardzo wiele - przede wszystkim to, że Michael jest zamieszany w sprawy z rządem i wyciąga dla nich ludzi z więzienia. Oznacza to tyle, że nie pomyliłem się pisząc w poście pod 2 odcinkiem, że to pewnie CIA zmieniło jego tożsamość, żeby mógł pracować pod przykrywką.

Końcówka odcinka to było absolutne mistrzostwo - sama ucieczka jakoś nieszczególnie mnie wciągnęła, bo spodziewałem się, że się nie powiedzie (to już chyba jakaś tradycja, że ucieczka wychodzi dopiero za drugim razem :)), ale to co mówi Michael w filmiku który nagrywa - poezja.

Co do Posejdona - śmierdzi tutaj Kellermanem i prawdopodobnie to on. Wydaje mi się i mam cichą nadzieję, że T-Bag na końcu sezonu zabije Kellermana i to będzie ta "odmiana" o jakiej mówił Knepper w wywiadzie, że postać T-Baga przejdzie na dobrą stronę.

W końcu z postacią Sary coś zaczęło się dziać i muszę przyznać, że zaczyna mi się podobać jej sojusz z Theodorkiem :D

Martwi mnie tylko to, że mamy już 3 odcinek, a Sucre nie gra póki co jakieś większej roli. Mam nadzieję, że jego występu nie okroili tylko i wyłącznie do tych 5 minut w odcinku pierwszym.

Czekam już na kolejny odcinek ;)
zetka44
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2017-04-20, 00:43


Odcinek bardzo dobry, aczkolwiek :
Nie ciekawi was jak czlowiek od gum wyslal pierwszego 'labedzia'? Skoro mial tak daleko od okna ze musial rzucic samolotem, to jakim cudem chlopiec odebral origami ? troche smieszne... :mrgreen: :mrgreen:

Czekam na kolejny odcinek jak zawsze z niecierpliwoscia ;-)
Jozin
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2017-04-21, 01:35


Na początek to witam tu wszystkich 😀 serial jest mega nigdy żaden mnie tak nie wciągnął. Co do odcinka 3 najlepszy z 5 ser i za ta końcówkę tylko jedno mi się nie podobało, ze nie zdążył wyslawysłać tego filmiku. Boję się że zakończenie będzie takie ze Meachel zginie i po jego śmierci dopiero Sara odtworzy ten filmik. To koncowka jak by do tego przygotowywała
djbasstronic
Świeżak
Posty: 25
Rejestracja: 2017-04-21, 01:54


Siema, na sam początek to również witam bo jestem tu nowy. Uwielbiam Prison Break i wieść o powrocie kosmicznie mnie ucieszyła, a po 1 odcinku nowego sezonu, na samej końcówce, napięcie było tak wielkie, że aż korki mi na chacie wywaliło XD i to nie jest żart :P i reasumując to 3 odcinki za nami, już aż 3 i aż płakam, że będzie tylko 9, ale zapytuję was...gdzie u diabła jest Alex Mahone???
susan23
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 2017-04-25, 08:39


No właśnie, skoro jest Kellerman to jeszcze Mahone by się przydał ;) moje dwie ulubione postaci (...)
bartaz4
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 2017-04-16, 13:54


Dobry odcinek ale jak zawsze szkoda że tak szybko zleciał. :mrgreen: Teraz pytanie z innej beczki co ze starymi tatuażami Michaela z czasów Fox River ? Bo jak wiemy przynajmniej po części ma już nowe i jak wiemy również z 3 odcinka to już kolejna odsiadka naszego bohatera ;-) A Was co jeszcze zaciekawiło do tej pory ? Pozdrawiam :-)
djbasstronic
Świeżak
Posty: 25
Rejestracja: 2017-04-21, 01:54


2017-04-25, 19:36bartaz4 pisze:
Dobry odcinek ale jak zawsze szkoda że tak szybko zleciał. :mrgreen: Teraz pytanie z innej beczki co ze starymi tatuażami Michaela z czasów Fox River ? Bo jak wiemy przynajmniej po części ma już nowe i jak wiemy również z 3 odcinka to już kolejna odsiadka naszego bohatera ;-) A Was co jeszcze zaciekawiło do tej pory ? Pozdrawiam :-)
przecież w 4 sezonie laserowo usunięto jego tatuaże z Fox River gdy miał zacząć pracować z Donem Selfem, chyba w 1 czy 2 odcinku
Posty: 11 Strona 1 z 1
Wróć do „Sezon V”