Jego misja: Skłonienie michaela do wyciągnięcie whistlera
Informacja: Susan jest postacią która chce wyciągnąć Whistlera z więzienia, zmusiła do tego
Michaela Scoulfielda który musi go uwolnić z wiezienia w 7 dni. Susan ukrywa Sare oraz Syna Lincolna, zabije ich po 7 dniach lecz czy naprawdę to zrobi, raczej nie bo jak ona zabije ich to prawdopodobnie michael zabije whistlera. Postać praktycznie mało znana może wkrótce powiemy o niej coś więcej.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3247 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-10-14, 22:08
a ona mi już zaczyna działać na nerwy, niby "zła", ale już zaczyna wychodzić na jaw, że pod tą jej wstrętną powierzchownością kryje się jakaś bolesna tajemnica. Ale nie bardzo jest mi jej żal, i choćby nie wiem co, to chyba nie będzie...
_________________ Wiewiórka o oczach Włocha
i ruchach wariata...
____________________________________________
Wsio by Whistlerowa ;*
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-14, 22:11
AutumnLeaf zgadzam się; również mnie dobija i wydaje mi się, ze ta postać jest nie do końca przemyślała przez scenarzystów, no ale zobaczymy co będzie dalej...
A mi się właśnie wydaje, że jest przemyślana, tylko my jeszcze nie zobaczyliśmy wszystkich zakamarków jej życia. Ona może być dobra i zła do końca i może jeszcze narobić wiele bałaganu - niczego nie możemy być pewni bo jest dość zagadkową postacią.
_________________ 'Nie wszystko można kontrolować...'
Zgadzam się z Ms_Psycho. Wydaje się interesująca i myślę, że dowiemy się o niej jeszcze wielu ciekawych szczególkiów - nie wygląda przecież na taką, co zarzyna ludzi bez powodu. (a przecież zarzyna, jakie musi mieć nerwy!) I ta jej blizna...
(tak w nawiasie, bardzo mi się podoba jej uroda Może typową pięknością nie jest, ale ma naprawdę świetne oczy - boję się tylko, że zmierza do pary Lincoln/Susan albo Michael/Susan, co by było baaardzo niefajne)
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-15, 17:34
no tak, ale wydaje mi się troszkę zbyt naciągana; bo prezcież w każdym sezonie czy to odcinku mogliśmy zobaczyć inną postać nastawioną negatywnie do braci i każdy coś ze sobą prezentował, pewnie o Susan też wiele się dowiemy; okaze się, że wcale taka wredna nie jest i że ktoś ją do tego zmusza czy coś; na pewno ukrywa jakąś tajemnicę, bo przecież jak już można zobaczyć nie jest tą sytuacją wcale zachwycona...
ech jeśli chodzi o + Michael czy + Lincoln; to nie wypali, bo ileż można? Scofield kocha tylko Sarę i pewnie by jej nie wybaczył tego co jej zrobiła, a Lincoln podobnie tylko, ze on był za Veronicą
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-15, 22:27
Ms_psycho napisał/a:
Susan i Michael - nie sądzę, ale z Linc'em może być. Veronica była w pierwszym sezonie to już o niej może zapomniał ;p
ech no tak, ale dlaczego tak bardzo chcecie, a przynajmniej o tym piszecie by powstawały nowe pary? Przecież przy tej akcji nie ma za bardzo na to czasu...
Ponieważ człowiek się naczytał/naoglądał różnych głupot i wie, że zazwyczaj Ładną Kobitkę wsadzają do serialu by sparować ją z Jednym Z Bohaterów Którzy Są W Zamyśle Reżysera Sexi Super I Och Ach I Samotni. Osobiście mam nadzieję, że to się nie stanie - jakoś ją lubię.
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-11-02, 20:19
Sebastian66i6 napisał/a:
Oktarynka napisał/a:
co zrobiła D:? przecież ona nic im nie zrobiła, tylko daje info. nie ona tym wszystkim rządzi, nie XD?
zabiła Sarę?
Właśnie; przecież sama się do tego przyznała Linc'owi, zgadzam się; jest informatorem, ale również bierze w tym wszystkim udział i poniekąd decyduje o tym kto ma zginąć, a kto przeżyć...
_________________ „Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie; żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś” - James Dean
_________________
Hello Mrs. Hollander! They say a good woman is hard to find. Well that's true you must be a very, very, very good.
Don't be afraid. Teddy's home.
Dwie moje teorie o Susan:
1. Wykonuje rozkazy wyzej postawionych w tej organizacji (Firmie) np.goscia co niemowe udawal i dawal rozkazy Kimmowi
2. Typ z ,,Piły 1" niszczy aby samemu nie zostac zniszczonym
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3247 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-11-10, 21:23
Do Kellermana zawsze czułam sympatię, nie wiem dlaczego, może przez ten jego milutki uśmiech albo bezczelną gadkę ;P, a do Susan ni cholery nie mogę się przekonać. Dla mnie to po prostu zimna krowa. Chyba, że grożą, że zabiją jej syna, córkę, matkę, ojca, pradziadka...a ona się biedna poświęca
_________________ Wiewiórka o oczach Włocha
i ruchach wariata...
____________________________________________
Wsio by Whistlerowa ;*
ee tam widac że ona to chyab nawet lubi , nikt jej przecież nie kazał zaraz lecieć i zabijać LJ , sama tam popędziła i gdyby nie telefon Lincolna zrobiła by to bez wachania, a Kellerman jak miał zabić sare ro trochę sie szzamotał ze sobą, miał wątpliwości.
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3247 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-11-10, 22:07
Ona mu w ogóle przyłożyła ten nó z tyłu głowy Oo
do mordowania nikt ja nie zmusza, sumienie ją nie męczą...
To, że ją torturowali gdzieśtam za bardzo mnie nie wzruszyło.
_________________ Wiewiórka o oczach Włocha
i ruchach wariata...
____________________________________________
Wsio by Whistlerowa ;*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach