Oj tak na pewno jej nie zostawi..przecież ona była dla niego wszystkim..., tylko chyba nici z tego wyjdą skoro ona znalazala sobie pocieszyciela w formie "bezmózgiego mięśniaka"
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
ale cos czuje ze z Lincolnem to długo nie potrwa, i ile w ogole "potrwa" xD w koncu stwierdzi dziewczyna ze jest za ciezki^^
co najwyzej bedzie moze robic za opiekunke dla LJ'a w przypadku gdyby Linc ruszył tyłek i pomógł Michaelowi, no ale tego niestety jeszcze nie wiemy^^
_________________
Some things will never change...;*
Hmm.... Link i Sofia..... Moim zdaniem oni po prostu będą razem, bo pasują do siebie.... On ma gwałtowną naturę, ale przy niej się uspokaja, jast gotów poświęcić dkla niej życie....
Sofia...Praktycznie cały 3 sezon gadała tylko o Whistlerze i tylko nim się przejmowała...Widać, że go kochała i była zaślepiona w niego jak w obrazek, nie widząc kim na prawdę był...
Ale teraz myślę, że będzie z Lincolnem... Pasują do siebie...
Wiek: 15 Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 58 Skąd: Z Sony :)
Wysłany: 2008-08-19, 15:58
Trzymam kciuki za nią i Linca On juz czuje do niej miętę i po niej też juz widac, że nie Linc nie jest jej obojętny Z wieżą Eiffle'a było nieźle Ciekawe, czy Linc by ją tam naprawde zabrał
_________________ -Are you ready?
-No. You?
-No. Let's go.
Wiek: 15 Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 58 Skąd: Z Sony :)
Wysłany: 2008-08-19, 18:24
Ja jestem wręcz pewna, że im sie uda O ile najpierw nie zabiją Sofii (scenarzyści w końcu potrafią zaskakiwać)... Chociaż, może Sofię oszczędzą, w końcu Veronikę usmiercili, a nie tylko Mike ma prawo to własnej kobitki, nie?
_________________ -Are you ready?
-No. You?
-No. Let's go.
Wiek: 15 Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 58 Skąd: Z Sony :)
Wysłany: 2008-08-20, 09:29
PROTEST!!! A niech mi oni spróbują Lincia zabić... To wtedy ja ich pozabijam...
Ale poważnie... Przecież od Linca wszystko się zaczęło, więc nie mogą go teraz zabić, bo na nim i na Mike'u opiera się cała historia!
To jest temat o Sofii Lugo, zatem prosiłabym żebyście wrócili do niego.
niunia
_________________ -Are you ready?
-No. You?
-No. Let's go.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3246 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-10-06, 14:57
A mnie się wydaje, że Whistler jednak coś tam do niej czuł. Pewnie po tych wszystkich latach kręcenia z Firmą była dla niego takiego swojego rodzaju odskocznią od ciągłego fałszu i kłmastw...dopóki nie musiał zacząć ściemniać i jej, więc można się w tej kwestii kręcić w kółko
A Sofijka? Co ja nieboga co co...co ja nieboga
_________________ Wiewiórka o oczach Włocha
i ruchach wariata...
____________________________________________
Wsio by Whistlerowa ;*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach