Mahone na otarcie łez po Abruzzim i Tweenerze
W obu przypadkach byłam strasznie zaskoczona...Nie spodziewałam się takiej śmierci ani jednego, ani drugiego pana. Ech...Dobrze, że chociaż Abruzzi miał koniec godny Szefa Mafii. To znaczy zginął z uniesiona głową i na dodatek zdanie, które wypowiedział po prostu mnie rozwaliło.....
Co do Alexa...Jest cudowny ^^ I choć zawsze i wszędzie murem stanę za T-Bagiem, to Mahone jest zaraz za nim.
Miałam łzy w oczach, kiedy Abruzzi zginął. Mimo wszystko lubiłam go, bo nigdy się nie zeszmacił, miał swoją dumę. Ale potem... Wiecie, hehe... POJAWIŁ SIĘ MAHONE
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.xyeahyeahyeahsx.fora.pl
Mimo wszystko lubiłam go, bo nigdy się nie zeszmacił, miał swoją dumę.
Ojj taak, facet miał to 'coś' . Obejrzałam ostatnio odcinek I serii , gdzie był początek zamieszek- wszyscy coś tam robią, rozwalają, a on opiera sie o barierkę i patrzy . Odszedł też z klasą, choć kto wie- może jakby nie wyciągnął pistoletu miałby jakieś szanse na przeżycie...
Ja też za nim nie przepadałam, za bardzo przeszkadzał. Dopiero potem okazało się, że robił to wszystko dla rodziny, a to stawia Go w zupełnie innym świetle...
Tak w ogóle to w pierwszej scenie z Jego udziałem w PB wyglądał trochę jak kosmita
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.xyeahyeahyeahsx.fora.pl
może jakby nie wyciągnął pistoletu miałby jakieś szanse na przeżycie...
Właśnie, trochę mnie wkurzył tym, że zamiast dać już spokój (przecież był z rodziną już) to chciał jednak za wszelką cenę wyrównać rachunki. Ale to właśnie ta duma...
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.xyeahyeahyeahsx.fora.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach