Scenarzyści zawsze zostawiają jakąś furtkę. Pamiętacie końcową scenę z Matrixa?
A co do Paula, moze Firma chce go znowu. Albo jacys inni, byli współpracownicy Firmy go uwolnili xD
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
Skoro potrafili wskrzesić Sarę to ja teraz wręcz RZĄDAM Paul'a!Na początku go nienawidziłam, za tą jego bezwzględność, jak zabijał każdego...ale w drugim sezonie jak zaczął pomagać braciom już zyskał w moich oczach, a już sceną z nieudaną próbą samobójstwa i w sądzie całkowicie mnie do siebie przekonał.Mi też sie wydaje, że scenarzyści zorganizowali takie niewyjaśnione mordy dla tych postaci, które chcieli przywrócić.Tych co definitywnie odsunęli od udziału w dalszych częściach jasno i klarownie pousuwali, a reszta "welcome back"
Jedziemy do USA i robimy protest stęsknionych fanek Paula xD
Ale scenarzyści by ciekawiej pokazali tą śmierć, jeśli naprawdę by miał zginąć. Za ważną osobą był, by go tak 'zlekceważyć'.
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
Tak chodzmy użądzic strajk żeby masz Paul wrócił. 4 seria nie może się odbyć bez jego uśmiechu. A może on będzie miał coś wspólnego z tym powrotem Sary. Zobaczymy.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
A może on będzie miał coś wspólnego z tym powrotem Sary. Zobaczymy.
I wtedy Paul/Sara będzie prawdą... <rozmarza się> I będą mieli dzieci, i mały domek nad rzeką...
Przepraszam, po prostu zapędy pisarskie wzięły górę xD Ale moze on jest w Firmie i zabronił Susan jej zabić?
_________________ I've got more wit, a better kiss,
a hotter touch, a better fuck...
I z tym swoim uśmiechem... Ja tam widze walkę, na koniec której Michael zrozumie, że jego miłością jest Alex i zostawi Sarę Paulowi
a potem bedzie jak w twoim opkach... to ja nie wytrzymam ..moje biedne skołatane nerwy chyba nie dadzą rady tego przetworzyć... ale z drugiej strony jakie by to było zaskakujące zakonczenie
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Paul musi życ jak tu zgodnie uznaliśmy.Skoro Sarze ucieli łeb i żyje to go rozstrzelili ale rany nie były smiertelne xD
Otóż to!A tak na marginesie to przecież nie widzieliśmy w kogo strzelali w tej furgonetce...stawiam stówe, że powystrzelali strażników, żeby odbić Paul'a.Musi tak być!
Na początku, w 1 sezonie go nie za bardzo lubiłam, w 2 stał się jednym z moich ulubionych bohaterów...To jego 'Nie jestem Lance, i nie jestem uzależniony.
Postąpił słusznie w końcu, nikt się nie spodziewał, że się tak sprawy potoczą, widać było też, że on chyba był kiedyś zakochany w tej Caroline Reynolds, ale ona go odrzuciła...
Ciekawe, czy Kellerman żyje, czy nie? Sytuacja była 2 znaczna...Albo zginął Kellerman, albo Kellerman został uwolniony... Mam nadzieję, że wróci niespodziewanie w 4 sezonie.
W pierwszym sezonie to go po prostu nienawidziłam. Ale w drugim to go z kolei bardzo polubiłam. Wesoło mi się zrobiło gdy w sądzie stawił się za Sarą. Szkoda, ze musiał umrzeć
Przecież była scena, w której strzelali do Kellermana z 10 razy. Nie sądze by nie trafili. Poza tym, Kellerman chyba nie sporządzał prognoz ekonomicznych dla Firmy. Ten głos także nie przypomina mi głosu Kellermana. Czyli, nie sądzę
Przecież była scena, w której strzelali do Kellermana z 10 razy. Nie sądze by nie trafili.
w sumie nie wiadomo czy do niego strzelali^^ kontekst sceny mógl byc mylący... co jest czesto spotykanym tutaj zabiegiem.
ja si do 2 odc dopiero zbieram, wiec nie wiem. Mam nadzieje jednak ze go nie przywrócą do zycia... Sara wróciła z "zaswiatów" w których myslelismy ze była i czuje lekki niesmak teraz do jej postaci...
choc teskno mi do niego..szczegolnie ze ogldałam na polsacie powt 2 sezonu i było bardzo ciekawie, w kazdej scenie w której sie pojawiał...z resztą pojawialy sie informacje z pewnych "zródeł", ze ta postac juz nie wróci.
_________________
Some things will never change...;*
No, w tej scenie Kellerman siedział sam w samochodzie, otworzyli mu tylną klapę i strzelili kilka razy. Jeśli nie mieliby go zabić, to po co by to robili? Zwłaszcza, że Firma bardzo chciała go zlikwidować. No, ale nie ma co o tym gadać, sam aktor mówił, że już nie będzie grał w PB.
No, w tej scenie Kellerman siedział sam w samochodzie,
+2 dwóch straznków, jeden murzyn a drugi taki starszy chyba^^ a po co mieliby to robic? bo jak pisałam sami chyba nie maja pomysłu "zwierzchniego" i zostawiaja sobie drugie "drzwi"...w tym sezonie juz nawet podobną motke szykują^^
ale własnie...postac moim zdaniem jest definitywnie uśmiercona i amen.
wole go pamietac z 1, a szczegolnie 2 sezonu niz gdybym miała go ogladac teraz znowu
_________________
Some things will never change...;*
ogladałam to w czwartek i wydaje mi sie teraz ze oprócz Paula jechało w tym samochodzie 2 strazników, jeden z przodu i to on wysiadł. Na pewno była ten murzyn, bo Paul nawet do niego mówił cos...o plutonie egzekucyjnym i spełnieniu misji^^ cos takiego... i chyba jeszcze ten starszy...ale nie jestem pewna...w kazdym razie ktos z nim z tyłu tam siedział na 100% gdy otworzyli drzwi.
_________________
Some things will never change...;*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach