No ale to w gruncie rzeczy nastolatek, a każdy nastolatek świruje jak jest długo w jednym miejscu zamknięty :0 (wiecie: szkoła i takie tam XD) W każdym razie, oby nie ześwirował i nie uznał taty "a mam cie w dupie, chce mieć w końcu normalne życie". :0 (chociaż ja na jego miejscu tk bym uznała 8(.
mówiłam już o tym, że fajnie by było jakby Scofield i Mahone zaadoptowali LJ-a ^^?
_________________ *faza na prison break*
mahone rulah.
a trzeba optymistycznie patrzeć na całą tą sytuację
LJ codziennie rano dostaje śniadanie do łóżka.
Następnie ogląda cały dzień TV a potem gra w karty z ziomami, którzy go pilnują.
Potem wszyscy zasiadają z pizzą w ręku i oglądają wypożyczone filmy DVD ^^
(odwala mi bo się za dużo dzisiaj uczyłam ==" )
_________________ 'Nie wszystko można kontrolować...'
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3025 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-10-14, 17:50
Cytat:
mówiłam już o tym, że fajnie by było jakby Scofield i Mahone zaadoptowali LJ-a ^^?
Oktarynka, dobijasz mnie XD
Ms_psycho, skąd masz takie informacje? *cffaniak*
tak na poważnie to LJ rzeczywiście może sobie pomyśleć, że "gdyby nie mój ojciec to nic z tego co się wydarzyło, nie stałoby się..." I to będzie straszne...
_________________ Oryginał jest tylko jeden,
potwierdza to nasza dwójka.
__________________________________________________
Biegnie wiewiórka przez las, złotych liści ma po pas.
W sumie może i LJ wkurza się, że ma "takiego" ojca ale z drugiej strony nie sądzę, żeby jak to powiedziała Oktarynka "miał go w dupie" to w końcu jego ojciec, o którym tak długo myślał, że jest winny a tu ZONK tatuś czysty i nawet nie mieli za dużo czasu sobie pogawędzić.
_________________ 'Nie wszystko można kontrolować...'
Moje posty to bełkoty, ale napisałam - nie fajnie gdyby tak było.
Wybacz. Głowa mnie zaczyna boleć, pewnie to dlatego ;p
LJ będzie miał jakiś wstrząs psychiczny po tych wszystkich wydarzeniach, więc szybko wybaczy tatusiowi jak będą razem ;p
_________________ 'Nie wszystko można kontrolować...'
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-15, 20:45
mogli by, ale naszczęście tego nie zrobili, bo pewnie by to wyglądało może nie drastycznie, ale żałośnie - zresztą nie mogę sobie tego wyobrazić, a przynajmniej wspominamy ją z ostatniej rozmowy z Michael'em, a nie jak ktoś jej obcina głowę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach