Wiek: 19 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 1098 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-09-15, 16:23 Najnowszy wywiad z Wentworthem Millerem
Najnowszy wywiad przeprowadzony z Wentworthem Millerem, który opowiada dużo ciekawostek dotyczących jego gry na planie w roli Scofielda, a także jak ta postać odbija się na jego karierze aktorskiej. Na zakończenie w skrócie przekaże wam informacje o przyszłości związku Michaela z Sarą
Czy fani będą mieli okazję zobaczyć Ciebie w innych projektach oprócz "Prison Break"?
W tym biznesie z zasady jest tak, że aktor wcielający się w jakąś serialową postać nie odnosi większego sukcesu na dużym ekranie. Ta zasada może i jest prawdziwa, ale nie w moim przypadku. Czy nie byłoby miło wystąpić w jakimś filmie tu i tam? Ależ oczywiście! Ale czy mam zamiar stać się kolejnym Mattem Damonem? Nie. Gdy zakończymy pracę na planie “Prison Break”, to chciałbym nadal budować swoją dalszą karierę poprzez granie jakiś małych rólek filmach.. i wtedy mógłbym nazwać się szczęściarzem. Równie dobrze mógłbym zacząć pracę na planie innego serialu, to także byłoby dla mnie szczęściem. Bycie jedną z głównych postaci w całogodzinnym serialu to wspaniałe doświadczenie, ale też jest to ogromnym wyzwaniem. Cieszę się, że jestem częścią czegoś, co daje tak wielkie emocje wszystkim fanom, jednak z drugiej strony nie będzie mi przykro, jeśli całe przedsięwzięcie się zakończy. To ekscytujące przeżycie zacząć nowy rozdział, niezależnie od tego jak będzie on wyglądał...
Już niebawem premiera trzeciego sezonu, co możesz nam powiedzieć interesującego o swojej postaci i fabule w nadchodzącej serii?
Po pierwsze, mamy tu całkiem nowe więzienie, które sprawia, że Fox River w porównaniu z nim wygląda jak salon spa. Dowiemy się także wiele więcej o spisku, który tak zaważył na losach braci. Głównym pytaniem dotyczącym mojego bohatera, podczas nowego sezonu będzie to, jak daleko może posunąć się dobry człowiek by nie przekroczyć linii dzielącej go od zła.
Co powiesz o roli Michaela Scofielda, czy nadal jest dla ciebie wyzwaniem?
Ta postać stale się zmienia i rozwija. "Prison Break" opowiada historię młodego człowieka, który stał się mężczyzną... o jego zmaganiu się takimi pytaniami jak: czym jest odpowiedzialność i poświęcenie, honor i strata. Odkrywanie tego wszystkiego jest dobrą zabawą.. ale też wyzwaniem.
Wcielasz się w tę postać już od trzech sezonów, w jaki sposób pozwoliła Ci się rozwinąć zawodowo?
Produkja serialu jest bardzo dobrze zorganizowana od strony technicznej, na planie znajduje się wiele kamer, wykorzystujemy tu pracę kaskaderów, specjalne efekty.. itd. Więc z pewnością jest to dobra nauka. Nie mogę się doczekać, by zagrać scenę, w której występuje tylko 2 bohaterów siedzących sobie wygodnie na kanapie i gaworzących o pogodzie. Nagranie tej sceny, patrząc z tego technicznego wsparcia tutaj, było by banalne ...
Co takiego ma w sobie show, że tak wiele ludzi ogląda je już od trzech sezonów?
Uważam, że to dzięki bohaterom. Istnieje cała masa seriali, w których możemy zobaczyć pościgi, strzelaniny itd. My pracujemy ciężko, by stworzyć tu wiarygodny obraz postaci, które mają w sobie coś wyjątkowego i na losach których widzowi... zależy. Właśnie dlatego, kiedy ktoś umiera odbierane jest to jako coś więcej niż tylko widowisko... tzn. mamy taką nadzieję.
Ty i Dominic tworzycie niesamowitą więź między braćmi w serialu. Czy to również przekłada się w wasze relacje na planie?
Dom i Ja bardzo lubimy pracować wspólnie, a po zagraniu ponad 40 epizodów jako bracia, mamy do siebie pewien szacunek i poczucie bliskości. Ale te nasze relację mają charakter bardziej profesjonalny niż osobisty. Kiedy nadchodzi weekend, Dom załatwia swoje sprawy a ja swoje.
Związkowi Michaela i Sary kibicuje wiele fanów, jak widzisz ich dalszą przyszłość?
Związek Michaela i Dr. Sary od zawsze był skazany na to, by oboje byli raczej osobno niż razem. Ja i Sarah bardzo ciężko pracowaliśmy nad tym, by utrzymać tę głęboką relację między naszymi postaciami i by w pewien szczególny sposób opowiedzieć tę historię. Cokolwiek się stanie, tych dwoje zasługuje na szczęśliwe zakończenie a jeśli będzie inaczej, wtedy będą musieli odpowiedzieć sobie na jedno lub dwa zupełnie różne pytania. Uważam, że sezon trzeci przyniesie kilka odpowiedzi.
Postacie w poprzednich sezonach pojawiały się i znikały, czy chciałbyś aby któraś z nich powróciła?
Tak, Muse Watson, który wcielił się w postać Westmorelanda w pierwszym sezonie oraz Paul Adelstein, który wykonał wspaniałą pracę jako Agent Kellerman.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3025 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-10-16, 14:58
Cytat:
Właśnie dlatego, kiedy ktoś umiera odbierane jest to jako coś więcej niż tylko widowisko...
oj to jest prawda...
_________________ Oryginał jest tylko jeden,
potwierdza to nasza dwójka.
__________________________________________________
Biegnie wiewiórka przez las, złotych liści ma po pas.
Postacie w poprzednich sezonach pojawiały się i znikały, czy chciałbyś aby któraś z nich powróciła?
Tak, Muse Watson, który wcielił się w postać Westmorelanda w pierwszym sezonie oraz Paul Adelstein, który wykonał wspaniałą pracę jako Agent Kellerman.
taaa.. mnie też bardzo brakuje Agenta Kellermana ..
Noo Karakan był rulez. W ogóle postacie w Prison Break to rzeczywiście duuuży plus serialu. Ale ze strony fabularnej podobają mi się te wszystkie zagadki (gorzej jak już udzielą odpowiedzi - ale 'domyslanie sie' jest fajne )
_________________ *faza na prison break*
mahone rulah.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3025 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-10-17, 12:57
ta postać nie miała chyba już większyh mozliwości rozwoju. Zrobił swoje i koniec, nawrócił się na dobrą drogę, zemścił, uratował Sarę i..koniec. Niestety.Cholernie się zdziwię, jeśli powróci.
_________________ Oryginał jest tylko jeden,
potwierdza to nasza dwójka.
__________________________________________________
Biegnie wiewiórka przez las, złotych liści ma po pas.
Cokolwiek się stanie, tych dwoje zasługuje na szczęśliwe zakończenie a jeśli będzie inaczej, wtedy będą musieli odpowiedzieć sobie na jedno lub dwa zupełnie różne pytania. Uważam, że sezon trzeci przyniesie kilka odpowiedzi.
racja, jak najbardziej zasługują, lecz niestety wlasnie sezon trzeci odpowiedział nam na wazniejsze pytanie jak potocza sie dalsze losy Sary.. niestety nie takie mialam wyobrazenia o zakonczeniu wątku z nią..
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3025 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-11-20, 00:13
Ano niestety, ja też strasznie żałuję, że Sara nie żyje, ale co tu zrobic,,, trzeba się z tym pogodzić...
_________________ Oryginał jest tylko jeden,
potwierdza to nasza dwójka.
__________________________________________________
Biegnie wiewiórka przez las, złotych liści ma po pas.
zaraz dojdziemy do wniosku, że najlepiej by było jakby wszyscy uśmierceni powrócili
ale z tych wymienionych osob to chyba najbardziej zalezy mi na Sarze, jakoś do niej przywiazałam sie najbardziej..
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-12-02, 21:11
ja nadal czekam na John'a
a jeśli chodzi o wywiad to wydaje mi się iż wyzwanie jeśli chodzi o postać Scofield'a mineła wraz z pierwszym sezonem, bo przecież zawsze na początku jest ciężko każdemu aktorowi by wykreować postać, którą chce zobaczyć reżyser, a czy się rozwija to też bym miała drobne wątpliwości, bo wydaje mi się iż zostaje na tym samym poziomie; jak dla mnie żadnej zmiany nie przesdtawił nam Scofield po za emocjami czy odczuciam, tutaj mogłaabym rzec iż taka postać, która się w jakiś lepszy sposób rozwineła to Lincoln...
_________________ „Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie; żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś” - James Dean
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-12-02, 21:37
Oktarynka napisał/a:
Nieno, nie widzę różnicy.
Nie dziwię się, bo jej nie ma - jest identico taki sam, więc ja nie mam pojęcia co mu sprawia wyzwanie w kolejnych odcinkach - granie jedną, a tą samą postać...?
_________________ „Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie; żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś” - James Dean
W sumie nie da sie zaprzeczyc ze klimat tego serialu jest nie do pobicia. A jezeli chodzi o postac Sary Tancredi, to mysle ze jeszcze wroci do serialu za jakis czas. Nie bylo az zbytnio dosadnie pokazane ze Sara nie zyje. Pewnie sie jeszcze okaze ze cos tam nawywijali i ze Sara jednak zyje. Poza tym jest tyle pozytywnych wypowiedzi fanow serialu dotyczacych tej postaci w internecie, ze napewno jeszcze sara wroci. Ciekawe tylko czy bedzie kolejny Sezon. Bardzo na to licze , bo jakos 3 nadal trzyma mnie w napieciu i wydaje mi sie ciekawy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach