<nudna sala teatralna. Autorka zaczyna monolog.>
Napisałam kolejną, ostatnią już część do "misia". Tym sposobem mamy na forum misiową trylogią. normalnie, prawie jak LoTR . Prawie robi wielką różnicę.
<patrzy na salę. mniej więcej w połowie Agulec i Patuś chyba śpią. Pod ścianą jacyś przypadkowi widzowie. Widać inne osoby. A w drugim rzędzie siedzą Nati i Ann. Gadają o sukniach ślubnych XD.> Wiemy, że krótkie. Bardzo prosimy o nie zjadanie autorki za długość. Niech jeszcze coś napiszę.
PS. Wiem, że melodramat wyszedł. I można dopisywać reakcje
Powrót
Alex nie miał racji. Cameron nie zapomniał o małej maskotce. W tajemnicy przed mamą zabrał go z pudła. I z piwnicy. Tak niby przy okazji, ale wiedział, co musi zrobić i kiedy. Miał to po ojcu.
Odłożył misia na półkę, tą specjalną. Zamykaną przed Pam. Cam trzymał tam rzeczy, kojarzące się jego pięcioletniemu umysłowi z tatą. Były tam stare wycinki z jakiś gazet, zdjęcia, o których zarówno Pam, jak i Alex zapomnieli, a nawet kartki urodzinowe czy życzenia sprzed kilku lat. I teraz jeszcze miś, przedtem odkurzony.
Pluszak już tam kiedyś był, gdy Cameron był bardzo mały. Wtedy miś był nowy, czysty
i miał jeszcze ucho. Wtedy, zanim tata odszedł. A raczej oni od niego. Więc misiek już tam był. I wrócił.
Cam miał cichą nadzieję, że tata też wróci. Kiedyś. Bo na razie pracuje.
Korzystając z okazji, iż się właśnie obudziłam --' <wchodzi na scenę> chciałabym uściskać autorkę tej trylogii i coś powiedzieć. To co napisałaś jest k**** tak za******e w c**j, że w******y mi się na plecach p********e ciarki.
<schodzi ze sceny, zauważając wyraźne rozbudzenie widowni>
Bardzo wzruszające.. i jeszcze zakończenie opowiedziane oczami Camerona.. ;** masz talent :]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach