Wczesniej obejrzałam jeden odcinek i doszłam do wniosku ze nie warto bo serial jest totalnie pogiety^^ ale ostatnio ogladam regularnie w nocy i mnie wciągnął na maxa!
musze dorwac sezony na płytach bo nie bede sie tak rozdrabniac^^
Miałam dokładnie tak samo B.. na początku oglądając jeden odcinek na płycie w ogóle mnie nie zaciekawił, nie wiedziałam czemu wszyscy nim się tak zachwycali. A potem gdy się pojawił w Tv, oglądnęłam tak z nudów 2 odcinki i zaczęło mnie wciągać.
I racja.. trzyma w napięciu.
Ruszyła właśnie produkcja do 5 sezonu.
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-08-23, 09:37
A teraz ma niby lecieć taka jakby młodzieńcza wersja. Chyba Zagubieni z lotu 29 czy coś takiego Nie wiem po co to komu. Jest tylko jedna wersja i niech się takiej trzymaja
a ten sezon na tvp który teraz puszczaja to pierwszy? Bo ja sie nawet nie orientuję...^^
od wrzesnia tez widzę ze reklamują jakies nowe odc. Pewnie większość z was i tak je widziała, ale ja chyba będę lecieć na biężaco...poki nie dorwę od kogoś płyt
a nie wiem^^
obejrzałam 4 odcinki w całosci, wczesniejsze tylko fragmentarycznie, wiec nie bardzo czaje jeszcze kto jest kim.
wiem na pewno, ze niedawno złapali takiego goscia smiesznego, który niby miał wypadek balonem i jego zona zginęła. Ale odkopali grób i sie dowiedzieli ze zmysla. Ale jak sie nazywa to nie wiem
ten gosciu jest masakryczny, ma bardzo przyjemny głos xD ale jest taki smieszny sam w sobie, ze jak go widzę to smieje sie sama do siebie. Ale w ostatniej scenie miał takie oczy pod koniec ze az sie przerazilam
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-08-23, 10:24
Kurde cholerny Ben...
W trzecim sezonie ładniej wygląda niż teraz Jak mały potworek wygląda w drugim sezonie... Kurcze patrzeć na niego nie można
Ale w trzecim troszke wyładniał...
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-08-23, 10:33
Ten gościu już wczesniej był na tej wyspie... Jest, jakby to można powiedziec, przywódcą tamtych (to wiadome )... Od dziecka był na tej wyspie z członkami projektu Dharma...
Wiecej nie zdradzę by nie psuć zabawy
No nie tylko Sawyer jest ładny Sayid i Desmond również Niach już sie rozpływam
Ben - jeden z "Innych", twierdzi, że mieszka na wyspie całe życie, choć naprawdę urodził się w poza nią.. w dalszych odcinkach dowiesz się o nim bardzo dużo. Mnie szczególnie zaciekawiło jego dzieciństwo.
No.. Sawyer niezłe ciacho ^^
Sayid mi sie nie podoba jakos
Desmonda nie kojarze^^, Jack jest nawet nawet
za mało obejrzałam zeby jakos specjalnie ich oceniac, ale moja uwage przykuł w pierwszej kolejnosci własnie Sawyer, najpierw z racji wygladu, potem zauwazyłam ze w ogole ta postac jest bardzo ciekawa. Fajne ma teksty
Ana-Lucia tez jest fajna, z F&F i Vinem mi sie od razu kojarzy i chyba dlatego ja polubiłam.
a resztę mam dopiero zamiar poznac
Jack też jest niezły.. pamiętam jak za nim szalałam. I tak bardzo chciałam żeby był z Kate - w moich oczach pasowali do siebie idealnie.
Sayid też jakoś do mnie swoim wyglądem nie przemawia, ale musze przyznac, ze karnacje ma fajną.
Sawyer'a teksty są najlepsze.. uwielbiam jego poczucie humoru.
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-08-23, 10:49
Też kiedyś mi sie Jack podobal... Najbardziej kogo nienawidzę, to Kate... Próba popisu i chęc bycia z Jackiem nie wyszła jej najlepiej W ogóle jest niezdecydowana... Niby kocha Sawyera, ale chce być z Jackiem... Jest cholernie dziwna i szalona...
Ja tam ją lubię.. mimo tego, że może nie jednego denerwować. Nie skłamałabym jakbym powiedziała, ze to jedna z moich ulubionych postaci.
Hugo strasznie sympatyczny, aż uśmiechać się chcę jak na niego patrzę.
A Charlie był kimś.. wyjątkowym. Szkoda, że już go nie ma.
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Ostatnio zmieniony przez niunia 2008-08-24, 12:09, w całości zmieniany 1 raz
Kto wie, w tym serialu wszystko jest możliwe Zaraz zaczną wskrzeszać zmarłych I tak już to jest mega naciągane, ale i tak oglądam bo mnie wciągnęło Niedawno skończyłam 4 sezon, oglądnęłam wszystko od początku, tak bez przerw dłuższych jest fajne bo się nie gubię Pierwszy sezon był genialny, drugi też niczego sobie, trzeci i czwarty strasznie naciągany i zagmatwany.
Ulubione postacie to Sawyer oczywiście i Sayid. Nie trawię za to Jacka, po prostu jak go widzę to już mi się coś dzieje
_________________ Szczęście to jedyna rzecz która się mnoży kiedy się ją dzieli...
ahhh ten Jack, tak zwinnie biega sobie tam i z powrotem ze swoim pistolecikiem
teraz jak juz na dobre zadomowiłam sie w temacie^^
dochodzę do wniosku, ze serial podobnie jak PB schodzi stopniowo "na psy" wszystko staje się tak zamotane,że już nerwów brakuje momentami^^
ale ten Jack... xD
no jaka urodnica z niego wyrosła
zdecydowanie za rzadko się uśmiecha^^
postać the best of the best: Ben!!!
magnetyczny wyglad^^ i ta tajemniczość...
Wiek: 15 Dołączył: 16 Mar 2008 Posty: 354 Skąd: Modła
Wysłany: 2008-09-30, 21:08
Niedawno zacząłem oglądać zagubionych i powiem wam, że są wypas. No, może nie takie wypas jak PB, ale zawsze Wypowiadam się na temat I serii bo na jej etapie dopiero jestem. A z bohaterów to mój ulubiony to Sawyer lub Charlie. Jeszcze ten gruby dodaje troszkę humoru do serialu.
[ Dodano: 2008-11-07, 23:12 ]
Dwie pierwsze serie obejrzałem "jednym tchem", w jednym tygodniu. Moim zdaniem jest to razem PB najlepszy serial w historii. Obecnie jestem na 5 odcinku serii III i muszę powiedzieć, ze Losty wychodzą chyba na prowadzenie. Po prostu ogląda się je lepiej, są ciekawsze, niż obecna seria PB, która nudzi. Teraz niestety będę miał przerwę z zagubionymi, bo nie mam za bardzo czasu oglądać, ale jak wrócę to na pewno obejrzę kilka odcinków na raz.
Wiek: 15 Dołączył: 16 Mar 2008 Posty: 354 Skąd: Modła
Wysłany: 2008-11-20, 21:54
Chyba ostatnio trochę przechwaliłem Lostów. Jestem na 17 odcinku III serii i nie oglądam dalej, ale nie dlatego, że nie mam czasu, owszem mam i to dużo, ale dlatego, że po prostu dla mnie to się teraz robi bajka, aż strach pomyśleć co będzie w IV serii, sam już nie wiem kiedy do niej dojdę. Także II seria Zagubionych była dla mnie mistrzostwem świata, takiego tajemniczego klimatu nie spotkałem jeszcze w żadnym serialu. Od środkowych odcinków III sezonu jednak już to zadowolenie się kończy. Najbardziej denerwują mnie te wizje Desmonda, jak ja tego nienawidzę, ogólnie Desmonda nie lubię. W II serii myślałem, że może to być jakaś ciekawa postać wnosząca dużo do serialu, ale teraz wiem, że obniża on tylko jego poziom.
no no 2 sezon jest jeszcze całkiem w porzadku, nawet bardziej mi odpowiada niz 1
dzięki miłemu panu, który mi podał linki nic nie robie od wczoraj tylko ogladam 2 sezon...własnie skonczyłam sobie 14 odcinek...Ben sie pojawił i robi sie ciekawie
sciagam to 2 raz, bo płyty z odcinkami zaginely w akcji^^ ale 3 i 4 sezonu nie mam zamiaru sciagam po raz kolejny, bo rzeczywiscie nie warto...a do 5 chyba w ogole nigdy sie nie zabiore...ehhh no tak to jest...kazdy serial schodzi na psy z kolejnymi sezonami...
btw. Sawyer w 13 odcinku 2 sezonu wyglada tak, ze ja ogladajac go, wygladam tak:
xD
Wiek: 15 Dołączył: 16 Mar 2008 Posty: 354 Skąd: Modła
Wysłany: Wczoraj 21:51
No, Sawyer w I i II sezonie był moim ulubionym bohaterem. Z jego tekstów mogłem zawsze się śmiać, były takie oryginalne, że pobijały nawet teksty T-Baga. Ogólnie cała postać była napisana bardzo oryginalnie. Niestety w III sezonie to już zanikło, zabawnych tekstów i zachowań było już coraz mniej. Nie wiem jak wygląda to w sezonie IV, bo jeszcze nie oglądałem i sam nie wiem kiedy się do tego zabiorę. Jak na razie w III sezonie podobała mi się chyba tylko początkowa scena rozbicia samolotu, jak Ben wysłał Ethana i tego drugiego na zwiady. Była taka tajemnicza, aż się zastanawiałem kim do diabła są ci Tamci. Wyobrażałem sobie ich trochę lepiej niż tak jak ich przedstawili, czyli normalni ludzie, mający normalny kontakt ze światem zewnętrznym. Ten pomysł nie przypadł mi w ogóle do gustu. Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach