zaprawdę powiadam wam nic z tego zwiazku nie bedzie
stwierdzenie jakbyś z ambony to zapodała xD haha
oj tam jak sie kogos kocha to się nie myśli czy razem ładnie wyglądają ... co prawda linc trochę nieokrzesany ale własnie może Sofia dla odmiany zechce takiego "dzikiego zwierza " xD zamiast słodkiego Dźemyka
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
o! wtedy mi się nawet podobał (oczywiście w granicach rozsądku)
niestety spalił moje dobre wrażenie o nim w odcinku kiedy zachowywał się jak dzikus rzucając się do wszystkich :/
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
Co to znaczy w granicach rozsądku???????? :mrgreen: :mrgreen:
eee... to znaczy, że Lincoln nigdy mi się nie będzie podobał xD a ta scena z nim, jak daje Sofii prezent, była fajna i podobało mi się jego zachowanie^^ jak już mówiłam - tylko przez ten moment :/
_________________ Poza zasięgiem do 10 września :]
jak dał Sofii ten breloczek to tak to powiedział, jakby gadał ze swinią oO
Zero wyczucia, zero taktu.
No, ale faktycznie - coś mu się od zycia należy. Ale Sofia na pewno nie będzie jego wybranką na całe życie. Związek takich ludzi jest w realnym świecie niemożliwy oO
jak dał Sofii ten breloczek to tak to powiedział, jakby gadał ze swinią oO
Zero wyczucia, zero taktu.
ahaha xd dobre, bo rzeczywiscie cos w tym jest, jak jej dał ten bryloczek to podszedł, "wreczył", ruszył szczeką, zrobił taka dziwna wymowna mine i "ruch brwia"( zenujaca kopia ruchu Alexa ) i poszedł... eeee tam, ani to ie było romantyczne ani wzruszajace...
no jak mówiłam, obydwoje maja mocne charaktery.
Ale życzę dobrze Lincowi, pomimo tego że za nim nie przepadam. Moim zdaniem on z Sofia do siebie nie pasują.
Ja za Lincolnem nie przepadam, w 1 sezonie to go prawie nie widać, taki bezbarwny, mimo iż to wokół niego toczy się całe Prison Break. W innych sezonach to też za nim nie przepadam, jest mi raczej obojętny...Chociaż chcę, żeby żył i żeby był z Sofią. Pasują mi do siebie.
W pierwszym sezonie to go nawet trochę lubiłam, było mi go żal. Ale z sezonu na sezon przestałam go lubić i go wręcz znienawidziłam, gdy chciał zabić Mahone'a.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach