inni tez nie moga niestety, a jednak potrafia sie poswiecic, a ten nie... bo "wszytko skonczone"! odzyskał syna i juz go nic nie obchodzi, jak nie ruszy tyłka i nie pomoze Michaelowi albo Sucre to bedzie juz D.N.O.! o!
_________________
Some things will never change...;*
Ja bym mu radziła, żeby działał na własny rachunek...
Z drugiej strony rozumiem Linc'a, no bo po tak długim czasie i ogromie przeszkód wreszcie może być z synem i nie chce się pakować w nowe tarapaty...
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
Zaoferować powinien, zgadzam się. Bo stanął wtedy jak głupi i się gapił XD A Majkel na pewno by powiedział, żeby został. Ale miło byłoby wiedzieć, że brat jest chętny do pomocy mimo wszystko...
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
No... to po to się z wiezniea nawzajem wyciagają żeby się teraz rozdzielac... w końcu Michale uciakł tylko dlatego żeby uratowac LJ ... a tu zero wdzięczności ze strony Linca.
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
bo on jest niewdzieczny...i tyle! o poza tym, nie biorac juz pod uwage tej cechy lincowego charakterku, to nie moge pojac ze on nie potrafi wczuc sie w sytuacje Michaela i pojac ze on nadal przezywa smierc Sary, niby mówi ze mu współczuje i na tym sie to jego zrozumienie konczy. Sam stracił ta cała Veronice wiec powinien zrozumiec sytuacje swojego brata, a ten nic... co tylko swiadczy o jego płytkiej uczuciowosci
BEZMóZG
_________________
Some things will never change...;*
a ja powiem tak: mi oni wizualnie to siebie w ogóle nie pasują, ale jak tak patrze na tego naszego nieszczęsnego Linc'a jak opiekuje się Sofią, jak na nią patrzy itd.. to wydaje mi się, że było by im ze sobą dobrze. Tylko że Linc często wypala z jakąś głupotą, a Sofia szybko się irytuje..
to będą się uzupełniać. Po za tym miłość nie wybiera. Rzeczywiście jak on z czymś wyskoczy to ręce opadają. Nie potrafię sobie teraz przypomnieć konkretnej sytuacji ale potrafi błysnąć "intelektem".
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Ja jakoś już tak się nastawiłam że Sofia z James'em a nie z Linc'em. Nie wiem, tak jakoś. Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę wizualność, to Whistler pasuje do niej o wiele bardziej. Ale to tylko moje zdanie ^^
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
kwadratowy łeb musi w końcu 'wiecie co', i na bank to będzie z Sofią
ona będzie mu teraz wdzięczna i w ogóle zła na Jamesa i będzie szukać pocieszenia w kwadracie xD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach