Wiek: 19 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 1096 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-11-13, 18:06
Ja zagłosowałem na Lechero. Po pierwsze dla tego, że podoba mi się jego ksywka a po drugie coraz bardziej przekonuję się do tego gościa i podoba mi się to w nim, że trzyma się zasad do końca i nie ważne czy to jego przyjaciel czy nie to każdy jak musi to ponosi konsekwencje za swoje winy.
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-11-13, 21:12
Oktarynka napisał/a:
A Lechero - no taki abrucci kolejny,
jejku kolejne porównanie do John'a... straszne... przecież oni wcale nie są podobni, a jak już pisałam John jest nie zastąpiony
jeśli chodzi o mnie to żadnego nie lubię z 3 sezonu...
Lechero - mnie denerwuje, co mi tam po jego zasadach jak nie potrafi sam niczego wykombinować, a teraz już nie ma żadnej władzy i bardzo dobrze
Whistler - mimo iz przystojny to jeśli by była taka mozliwość to by wszystkich się pozbył, by uratować swój własny tyłek nawet Scofield'a, a niby mówił mu, że by go nie zabił... uważaj bo zaraz uwierzę
Susan - piękna i niezła z niej cwaniara; kobita bez skrupółów...
Sofia - ładna kobitka, ale zbyt naiwna, moze i zgrywa odważną, ale taka nie jest
Sammy - bez komentarza
Tyge - ktoś ważny, aczkolwiek zginął, wiec po igrzyskach
Kapitan - który to? Dowódca tzn. straznik? jesli tak to bym na niego mogła oddac głos...
_________________ „Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie; żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś” - James Dean
jejku kolejne porównanie do John'a... straszne... przecież oni wcale nie są podobni, a jak już pisałam John jest nie zastąpiony
ej no bez przesady, nie bądźmy tacy drobiazgowi. odkryciem nie jest że są różnej karnacji i mają inny charakter - mówię o roli jaką spełniają - gostek z wpływami, który będzie pomagać i uczestniczyć w ucieczce . i wg mnie lechero spełnia tą samą rolę co abrucci w pierwszej części 8D.
A ja wlasnie wszystkich lubię (oprócz tego gościa którego na szczęście zabili i Lincolna), więc najchętniej bym na każdego zagłosowała . Ale Whistler wydaje mi się postacią 'glebsza', ktorą dopiero poznamy, dlatego np. glupio by bylo gdyby go teraz zabili XD
_________________ *faza na prison break*
mahone rulah.
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-11-14, 21:04
Oktarynka napisał/a:
ej no bez przesady, nie bądźmy tacy drobiazgowi. odkryciem nie jest że są różnej karnacji i mają inny charakter - mówię o roli jaką spełniają - gostek z wpływami, który będzie pomagać i uczestniczyć w ucieczce . i wg mnie lechero spełnia tą samą rolę co abrucci w pierwszej części 8D.
Ok. Wczorajszy dzień nie należał do moich najlepszych dni jednakże zdanie o Abruzzi zostaje nie zmienione (podobnie z innymi bohaterami, aczkolwiek ich też troszkę nerwowo potraktowałam, ale niech już tak zostanie). Tak też co mi po tym iż obaj mają wpływy, ale każdy jakby inaczej wywiązywał sie ze swojej roli, a nie chodziło mi tu o wspomnianą reinkarnację czy też charakter właśnie o te wpływy, które są całkiem inne, ponieważ każdy z nich jest inny i ja nigdy nie stwierdzę iż w ogóle oni mają coś ze sobą wspólnego, wręcz przeciwnie... to jest tylko moje skromne zdanie; John'a mile wspominam, ale z Lechero na pewno tak nie będzie, ponieważ nie przepadam za nim tak jak to było z John'em
_________________ „Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie; żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś” - James Dean
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach