Oczywiscie ja też nie przecze że film bardzo fajny , tylko jesli sie ktoś wybiera na horror i szuka mocnych wrażen... to raczej odradzam.
Ale jesli ktoś lubi dramaty i takie trochę tez wzruszeniowe (zwlaszcza na końcu) filmy to polecam
The Longest Yard - dopiero niedawno sciagnełam i nie żałuje, usmiałam się jak żadko kiedy I jeszcze Will w stroju futballowym - myhmmm
A jeszcze duet Fichtner & Sandler - mieszanka wybuchowa
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Oglądałam i muszę przyznać że nie był wcale aż taki zły. Tez czasami się pośmiałam, ale niektóre sceny mi się nie podobały. I Will jak zwykle świetnie zagrał
Tez czasami się pośmiałam, ale niektóre sceny mi się nie podobały.
Które !!!?? mnie tam wszystkie rozbrajały - prócz sparwy Caretakera
Agulec - to musisz nadrobic, Willa jak wszedzie nie ma tak duzo ale za to sie przekłada na jakosć , a film ogólnie jak każda komedia z Sandlerem - The best
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
The nin9s... nie wiem czy ktos ogladal... strasznie tajemniczy i zagmatwany film. Nie slyszalam o nim, ale pewien pan mi o nim powiedzial i postanowilam go pobrac. Polecam wszytkim i nie martwcie sie jesli go nie zrozumiecie xD nie jsetescie sami chociaz ja po kilku obejrzeniach go pojelam w miare
Ja Sierociniec zakończyłam po pierwszych 5 minutach z dwóch powodów.
Po pierwsze po usłyszeniu języka hiszpańskiego, który nie wiedzieć czemu zawsze mnie odstrasza, choćby nie wiem jak dobry był film ;p A po drugie bardzo dziwne skojarzenie z Labiryntem Fauna, na którym wynudziłam się niemiłosiernie oO
The longest yard też oglądałam i jak dla mnie okej ^^, może dlatego, że uwielbiam komedie z Adamem Sandlerem, chociaż wtedy jeszcze miałam świra i gapiłam się w ekran wiadomo dla kogo ;p
Klucz do koszmaru. Łojezu. Jak dla mnie zupełnie niehorrorowaty ^^ Nie pamiętam go już dokładnie, ale chyba zbytnio mnie nie wystraszył. Motyw był w porządku, tylko że całość trochę poplątana i zakręcona jak dla mnie.
A jeślli chodzi o filmy z Willem to widziałam daawnoo temu Ultraviolet jeszcze, z Millą ^^ Wtedy mi siępodobał, a teraz kto wie ;p Milla była w porządku.
_________________ Pingwiny w genach to mają,
że w eleganckie fraki
codziennie się ubierają.
__________________________________________________
Sygna by Whistlerowa ;*
Ostatnio zmieniony przez AutumnLeaf 2008-07-25, 10:45, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-07-25, 10:44
AutumnLeaf napisał/a:
The longest yard
Świetny film!! Też ogladałam. A te ruchy Willa Poprostu są tak boskie jak on
Jeszcze z Willem mam do obejrzenia Equi i Pierwszy śnieg Juz mnie ciekawość zżera
A po drugie bardzo dziwne skojarzenie z Labiryntem Fauna, na którym wynudziłam się niemiłosiernie oO
masz racje...strasznie nudne to było... 'najstraszniejsza' scena to jak zjadła winogrono i ten koles se włozył oczy do reki a potem tak przystawił xD to komedia była xD Madame skomentowała to tak 'Gdzie jest booobas?' xDD film beznadzieja...nic sie nie działo...wszystkich pozabijali i sie ciesza.
a ogladal ktos babel? Choc na poczatku film wydawal sie byc nudny to po 2 godzinach spedzonych przed TV zmienilam zdanie. fajnie pokazuje roznorodnosc kultur w roznych panstwach oraz oddanie bliskim. Polecam
ja sobie wczoraj ogladałam dokument "Los zołnierza" z cyklu "Czy swiat oszalał?" i od razu pomyslałam o Sebo...chłopie Ty sie ciesz ze nie mieszkamy w Rosji
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-07-26, 09:15
Ja jeszcze oglądałam film o Marcinie Lutrze z Josephem Fiennesem. Przedstawili dokładnie cała jego historię Tylko nie wyszło na dvd bo nie pozwolili... Ale można ściągnąc. Obejrzałabym sobie jeszcze raz...
Wiek: 18 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 775 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-07-28, 14:08
W końcu zobaczyłam film Skazani na Shawshank.
Opowiada historię człowieka niesłusznie skazanego na śmierć. Jest parę motywów z PB
Film jest genialny, piękny.
Gorąco wszystkim polecam.
_________________ "Wspomnienia są jedynym rajem, z którego nie można nas wygnać"
jestem po 3 czesciach Fast and furious xD zrobiłam sobie takie szybkie popołudnie i stwierdzam ze 1 wymiata w kosmos. Nie dosc ze Paul pieknie sie do mnie mizdrzy z monitorka, to głos Vina sprawia ze mam ciary na plecach. w 2 zabrakło głównie tego drugiego... reszta w zasadzie na poziomie jedynki, choc wątki fabularne juz troszkę gorzej dopracowane. w Tokio jedyne co mi sie podoba to muzyka. A główny bohater wyglada jakby sie najadł styropianu eeeeeeee
E tam B... dwojka lepsza! fajniejsze auta, lepszy soundtrack no i oczywiscie Paul lepiej wyglada...obejrzalam se kawaleczek w TV przed chwila ale musialam wylaczyc bo wybuchly zamieszki i braklo telewizorow. A co do trojki... faktycznie tylko muza trzyma poziom. I ten koles tez do najgorszych nie nalezy. Ale dwojka zdecydowanie the best
oj nie nie...^^
jeszcze raz dzis ja sobie opatrzyłam i utrzymuje ze 1 lepsza. Tam akcja kręciła sie 'w okół siebie' ze tak powiem, a samochody były tylko przyjemnym dodatkiem. Tutaj było troche odwrotnie. W sumie fajnie jest sobie popatrzec na te kolorowe bryczki ( w ogole było tutaj wyjatkowo kolorowo^^), ale juz sama akcja tak nie trzyma jak w jedynce. Postacie tez miały tam swój charakter, tutaj było troche mdło^^. Ten Murzyn, swą ''narowistoscią' i nieokrzesaniem nie zapelnił luki po Vinie
Ogolnie zatem 2 jest fajna, ale troszkę zbyt hmmmm....kolorowa, szpanerska i luzna^^. 1 na poziomie a 3 dno.
a jak to jest z 4? słyszałas ze to ma byc sequel 2? bo ja na takie newsy sie natknęłam ze nie wiem w koncu xD w kazdym razie czekam z niecierpliwością
edzit:
wróciłam do kilku scen z 1 i dochodze do wniosku ze Vin jest nawet przystojny hehe xD mimo ze wczesniej wydawało mi sie ze wyglada jak kon na dopalaczach, bo troche tak^^ ciekawe jakby wygladał gdyby nie był taki szeroki. Ale buźke ma całkiem całkiem i ten głoooooos.
Musze sciagnac cos z Paulem jeszcze, poki co widziałam tylko 4 filmiki i czuje niedosyt
aaaaa i jeszcze sobie dzis objerzałam Equilibrium po raz 1452728290 ^^ i stwierdziłam ze oprócz zniewalajacego Willa główny boahter tez jet ładny. No kurde brakuje mi samców chyba ze sie tak rozwodzę nad kazdym kolejnym
Lol wczoraj zasaidlam przed kompem (nieszczesne RMVB) i pyknelam sobie "Rozmowy noca". Pomimo ze to komedia romantyczna to naprawde udany film. Bylo z czego sie posmac co rzadko sie zdarza na polkich komediach romantycznych...no i wreszcie nie bylo zakoscielnego i stenki!.Bardzo fajnie zagrali Rozdzka i dorocinski. miesznie wygladal jakos tak...taki wstydliwy xd. Zupelnie inny niz ten Dorocinski z pitbulla ;p. Polecam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach