Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-08-22, 15:09 Fernando Sucre
Krótki opis postaci:
Przestępstwo w jego kartotece jest niby nie duże bo przecież napadł na sklep z użyciem broni, mimo to iż dopełnił się takiego czynu to chce być lepszy i jak najprędzej wyjść z więzienia. Początkowo nie godzi się na ucieczkę, ale gdy dowiaduje się iż jego dziewczyna ma wyjść za innego faceta chce uciec razem z braćmi i odnaleźć Maricruz.
Całkiem przystojny z niego facet; do jego gry nie mam żadnych uwag, ponieważ podoba mi sie jego postać niby twardziela, ale ciągle jest przewrażliwiony całą tą ucieczką. Chociaż wydaje mi się iż za dużo było problemów w 1 sezonie, tak też bardziej spodobała mi sie jego postać w dwójce, gdzie zrobił wszystko by dostać się do Maricruz. Może i nie jest to tak ważna postać, aczkolwiek liczy się to iż Michael trafia do jego celi tak też nie ma innego wyboru jak działać wraz z Sucre...
Wiek: 19 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 1098 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-08-22, 17:42
Jak wiemy kradzieży dokonał dlatego, że chciał kupić coś swojej dziewczynie już nie pamiętam co albo gdzieś ją zabrać bo inaczej by tego się nie dopuścił ale jak to duma każdego facet chce się pokazać przed kobietą. A druga sprawa bodajże to jego kuzyn ale wsypał go bo tak to nie został by złapany. Jego gra aktorska jest taka sobie niczym nie zachwyca w tym filmie czasem wpadnie na jakis pomysł a przez większość filmu to jest przerażony tym całym zamieszaniem wokół ucieczki.
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-08-22, 18:43
Masz rację, ale chciałam tylko podać taką jakby krótką historię tego w jaki sposób Sucre pojawił się w więzieniu. Wydaje mi się iż Fernando odzwierciedla takiego faceta, który w niewłaściwym miejscu jak i czasie znajduje się w wśród całego tego zamieszania; jest zagubiony w tej sytuacji, ale jednak stara się pomóc w ucieczce podejmując nie łatwe decyzje.
Wiek: 19 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 1098 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-08-22, 20:15
Pomaga i udaje mu się to pilnuje jak Michael idzie sprawdzać teren, załatwia dla niego strój policjanta i wiele innych ważniejszych rekwizytów. Postać jakby na to nie patrzeć pomocna w całym tym planie
Lubię tę postać. Niby nie jest najciekawsza, ani aktor grający Sucre rewelacyjny, ale mimo wszystko patrząc na perypetie kolegi Scofielda z celi widz chce, aby mu się wszystko udało.
Fernando Sucre, tego kolesia bardzo lubie, interesująca postać w serialu. Jest Spoko, i nie ma takiej opcji żeby go nie lubić, po prostu człowiek jest wporządku. Bardzo pomocny dla scotfield'a i ogólnie pomaga mu prawie, że we wszystkim.
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-08-26, 20:49
i jest przewrażliwiony; ale przecież jeszcze ma śliczny głos; ta scenka, gdy miał w jakiś sposób rozruszać więźniów, by Michael mógł robić swoją robotę; to było świetne (do Banderasa mu daleko, ale jest dobrze)
Fajny koleś - tępy, ale komunikatywny i jak na złodzieja aż przesadnie oddany przyjaciołom. Postać da się lubić, ale w całych planach Michaela gra raczej przedmiotową rolę.
Fajny koleś - tępy, ale komunikatywny i jak na złodzieja aż przesadnie oddany przyjaciołom. Postać da się lubić, ale w całych planach Michaela gra raczej przedmiotową rolę.
Chodzi co o to, Fernando zrób to Fernando zrób tamtą.
Sucre jest super, najsympatyczniejsza postać w tym całym Fox River
Ale jak śpiewał jak Mike coś tam kombinował to ja po prostu nie mogłam przestać się śmiać
Szkoda mi go po tym co powiedział Maricruz ze tylko jej przeszkadza w życiu i ze jak się wszystko pozmienia to dopiero do niej wróci A potem ta rozpacz
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-04, 16:38
masz rację, ale przecież sam powiedział iż tak będzie dla nich najlepiej, bo przecież gdyby tylko wrócił do niej, to pewnie od razu by go zgarneli, a teraz zostanie w Panamie i moze pomoze Linc'owi
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-12, 15:27
oj tak w 4 odcinku mi się spodobała jego postawa i to że w końcu pomoże Lincoln'owi, no i jeszcze za to kasę dostanie; tak też wyszło to mu na dobre, a nie by wyjeżdzał, gdzieś do Kolumbii; przynajmniej tutaj może będzie miał satysfakcję i w końcu odwdzięczy się Michael'owi za to iż pomógł mu w ucieczce...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach