Podczas gdy przez jakeis 1,5 godziny probowalam wejsc na strone tez przeszlo mi to przez mysl. House jej nie podejrzewa bo wie ze ona go lubi...a ona korzystajac z tego ze nikt jej nie podejrzewa podlizuje sie czarnemu obrabiajac tylek house'owi! To jest mysl... ale ona chyba nie bylaby do tego zdolna
Nie chcę psuć nikomu chęci oglądania ale czy to przypadkiem nie było tak, że Cameron sama się zwolni :?:Kojarzę ten odcinek i to własnie chyba ona odejdzie z własnej woli, nie pamiętam tylko jaki miała powód
taki maly artykulik jest w teletygodniu... tam pisze ze chesee jest najpopularniejszym australijskim aktorem wszyscy kochaja w australii house'a i takie tam... niestety nie pisalo czemu sie rozeszli
Ostatnio zmieniony przez edzik 2008-07-25, 14:17, w całości zmieniany 1 raz
faktycznie pomylka, juz poprawilam Ale w austrii pewnie tez ;p
Kolejna porcja tekstow z house'a
„W przyszłości będzie prezydent gej, może nawet czarny prezydent gej, ale na pewno nie będzie martwego czarnego prezydenta geja.”
Dr House: „Sterydy pomniejszyły jądra.”
Pacjent: „Nie brałem sterydów”
Dr House: „Ty mówisz nie, twoje jądra tak. Podajcie mu leki.”
Dr House: „Łowiąc ryby, Enuici nie wyparują ryb.”
[chwila milczenia]
Chase: „Dlaczegóż to?"
„Nie przejmuj się pytaniem, ani zawrotami głowy. Skup się na odpowiedzi.”
Cuddy: „Jak twoja dziwka?”
Dr House: „ Była dyrektorką szpitala, ale nie chciała tak dymać ludzi”
Matka pacjenta: „Jak Pan może tu siedzieć, gdy nasz syn umiera!?”
Dr House: „Jak stoję, rozlewam kawę.”
„Jak sądzicie, dlaczego robiąc wywiad rodzinny pytamy o wady genetyczne, a nie oto, kto kogo kocha najbardziej na świecie?”
Cuddy: „dlaczego podałeś jej steroidy?”
Dr House: „ Jest moją pacjentką. Z tego co wiem, pacjentom podaje się lek
Cuddy: „Musisz założyć swój fartuch.”
Dr House: „Potrzebuję dwóch dni szalonego seksu, z kimś skandalicznie młodszym od Ciebie. Tak o jakąś połowę.”
Wilson: „Nie chciała zgodzić się na więcej testów, czuła się bardzo skrępowana. Musiałem ją przekonać, żeby zgodziła się chociaż na ten jeden.”
Dr House: „Często Ci się to zdarza? Kobiety wolą umrzeć niż rozebrać się w twojej obecności?”
„Tajemnicze stowarzyszenie. Co łączy jego członków, to, że wszyscy są kretynami?”
czytalam dzis w gaecie ze Jesse Spencer (dr Robert Chase) byl kilka miesiecy zareczony z Jennifer Morrison (dr Allison Cameron)...a to ciekawe
o matko , serio ?? w sumie jak tyle czasu ze soba spedzili na planie to się im nie dziwie, szkoda że się rozeszli
edzik napisał/a:
Cuddy: „Jak twoja dziwka?”
Dr House: „ Była dyrektorką szpitala, ale nie chciała tak dymać ludzi”
^^ hahaha .. cóż za bezpośredniość takich tekstów to tylko w Hausie można szukac
edzik napisał/a:
Wilson: „Nie chciała zgodzić się na więcej testów, czuła się bardzo skrępowana. Musiałem ją przekonać, żeby zgodziła się chociaż na ten jeden.”
Dr House: „Często Ci się to zdarza? Kobiety wolą umrzeć niż rozebrać się w twojej obecności?”
Jak oglądałam ten odcinke to myslałam że położe się ze smiechu
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
BTW. dobrze ze nie tlumacza nazwiska naszego doktorka... Dr Dom xD
Dzięki Bogu że jeszcze lektorzy nie oszaleli ...bo wtedy bym chyba rechotała za kazdym razem jakby było jego nazwisko
no ale Monster Tracki przetłumaczyli na ciężarówki potwory choć z tego co się orientuję w Polsce sie tego nie tłumaczy... no chyba, że się mylę...
czekam niecierpliwie na odcinki walki z Vouglerem
_________________
Hello Mrs. Hollander! They say a good woman is hard to find. Well that's true you must be a very, very, very good.
Don't be afraid. Teddy's home.
Wczorajszy odcinek mnie powalił, a Chase to powinien porządnie oberwac - tak wrzucał na ta dzieczynkę (pustak z niego) .
Bardzo dobrze że House chciał go wywalic , no ale niestey nowy szefuncio sie nie zgodził - w koncu nie wywaliłby swojego kapusia
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
hahaha no Chase był wczoraj okrutny xD I w ogóle lekki szok, że to on kapował.. ale właściwie to spodziewałąm sie tego bardziej po nim niż po Cameron czy Foremanie. Też uważam, że House podjął słuszną decyzję, skoro już musiał.
A ten Vogler cały czy jak to się piszę to już mnie tak wkurza, że... delikatnie mówiąc nie mogę sie doczekać aż go jakoś ładnie wykolegują z tego szpitala, bo nie mogę patrzeć na jego fałszywy uśmiech
Dobry motyw był z tą kobietą, która nie chciała wyciąć sobie guza i z tym, jak House na postawie zdjęć jej dzieci doszedł do wniosku, że nie wszystkie są jej męża Zawsze podoba mi się, jak on tak na pierwszy rzut oka wie co i jak i sposób, w jaki to potem przedstawia pacjentom ;D
Główny przypadek z dziewczynką też był niezły.. trochę inny niż wszystkie pokazane do tej pory i w trochę innym klimacie, bardziej takim.. powiedziałabym psychologicznym, bo lepsze słowo nie przychodzi mi w tej chwili do głowy.
No odcinek klasa jak zawsze... Przerazila mnie ta martwica skory OO...nie widzialam nigdy czegos takiego. Brrr..
Musze przyznac ze z Chase'a to strasznie wredna s*ka...ja bym go tak czy tak wywalila. Widac bylo do czego moze sie posunac zeby zachowac posade.
No i oczywiscie cos co lubie najbardziej czyli teksty...
"cameron zlapie za tylek, Foremana nazwie smoluchem, a Chase...tez zlapie za tylek"
"Masz w brzuchu ludzika" ;D
P.S. 3 nastepne odcinki zapowiadaja sie baaardo ciekawie... zwlaszcza jeden moment
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 936 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-07-29, 13:21
Dlatego Vogler nie chciał wywalić Chase'a bo mu co chwile donosi o metodach leczenia House'a... Jakie tabletki dają co robią itp.
Też bym chciala, żeby Vogler odszedł... Też mi zal Cameron, ze Chase zrzucil na nią to wszystko... Od samego początku, jak ten murzyn rozpoczął prace w szpitalu, czułam, ze jest coś nie tak z nim i Chase'em...
A co do męza tej babki to tez nie moglam. House próbował się wykręcić ale mu sie nie udało Tylko że ta babka była trochę dziwna. Jakby miała raka, to też nie dała by sobie tego wyciac?? No niech juz nie przesadza! Ale dobrze, ze posłuchała House'a i poszła na tą operacje...
House mógł się zkapnąć że to Chase kapuje. Tak bez powodu to by Chase`a nie zatrzymywał. Ciekawe co z tą Cameron będzie dalej. On chyba sie jej wstydzi.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
P.S. 3 nastepne odcinki zapowiadaja sie baaardo ciekawie... zwlaszcza jeden moment
nie wiem dokładnie o który moment Ci chodzi ale tez nie mogę doczekać się, żeby po raz któryś obejrzeć te odcinki ^^
(ja chcę już 5 sezon....)
_________________
Hello Mrs. Hollander! They say a good woman is hard to find. Well that's true you must be a very, very, very good.
Don't be afraid. Teddy's home.
eee... dzisiaj było zabawnie nawet...
najbardziej mnie rozwaliło "nie będziesz prezydentem, biały dom nie nosi tej nazwy tylko z powodu farby.. " ^^
albo...
całe to wystąpienie housa wiedziałam że on gościa w końcu załatwi..
ogólnie teksty były boskie..
a moja amm (która przypadkiem oglądałą 1 raz) uznałą że powiennam przestać oglądać bo to przez to codziennie wymyślam sobie nową chorobę
Odcinek był super. Jak cameron przyszła do housa do mieszkanie to już myślałam że będzie coś, ale niestety.
ciekawe czy jak się skończą wakacje to puszczą następne odcinki. Ktoś coś wie na ten temat.
_________________ "WSZYSCY SA INNI, TYLKO JA JESTEM NORMALNA"
Jak cameron przyszła do housa do mieszkanie to już myślałam że będzie coś, ale niestety.
no ja tez tak myslalam a tu nic ;/. Moja mama tez ze mna ogladalam i tez pirwszy raz i pytala czemu go nie lubi nikt...no w sumie to mi go szkoda. To jest jeszcze pierwszy sezon czy juz 2? i ile bylo wyemitowanych przed wakacjami? orietuje sie ktos?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach