Wysłany: 2007-08-27, 14:33 David 'Tweener' Apolskis
Tweener - złodziej innego kalibru niż Sucre. Ba, stanowiący jego przeciwieństwo. Jest tchórzliwy, skory do sypania, ale to w końcu małolat i zółtodziób. Wkurzyło mnie to, że dzięki reszcie uciekinierów poradził sobie z zainteresowaniem T-Baga i przezwisko 'Tweener' straciło swój sens, bo jest to postać nadająca się jedynie na epizodyczną. Podobają mi się jednak zmiany jakie w nim zaszły i jego tragiczna śmierć. W końcu to tylko dzieciak, a Mahone tak z nim się rozprawił...
Wiek: 19 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 1098 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-08-27, 16:53
Dzieciak sypał to dostał za swoje. W więzieniu z tego co pamiętam to też sypał ale z tego co wygladało dzieciak chciał mieć ochronę zapewnioną przed T-Bagiem. Postać nie wnosząca nic szczególnego do serialu a jego śmierć też była taka bezsensu ale wsumie jak szybko sie pojawił tak szybko zniknął.
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-08-27, 19:59
Porównywać go do Sucre?! Nie, nie lubię tzn. nie lubiłam go, przeszkadzał mi w każdej scenie i szczególnie dobijał mnie fakt iż niby był z Scofieldem i mu pomagał, a pogrywał z Bellickiem; nie wybaczalne i zgadzam się za to wszystko co on robił w więzieniu to też go spotkała taka kara jaka powinna.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3029 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-09-07, 23:56
Tweenera w 1 sezonie nie lubiłam gdyż uważałam go za takiego przemądrzałego cwaniaczka, ale w sezonie 2 pokazał, że jest w porządku i można mu zaufać.
i oczywiście jego romans z tą dziewczyną, szkoda, że im sie nie udało
_________________ Biegnie Wiewiórka przez las,
złotych liści ma po pas.
__________________________________________________
joł, joł.
Przypominał mi kolegów z klasy... łoni też posiadają szerokawe portki i chłodzą jak kaczki. W II sezonie okazał się być lepszym człekiem tzn. uciekinierem (nie wsypał pozostałych jak kopali u tej blondyny w garażu).
szkoda go było ogolnie to był mi zupełnie obojętny, w pierwszym sezonie, który oglądałam na bieżąco w polsacie, mnie denerwował, bo bałam sie ze moze przeszkodzic w ucieczce, a tego bym nie przezyła ale w drugim sie chłopak wyrobił polubiłam go nawet, a kiedy zginął byłam taka wściekła na Mohone'a....aż trudno mi to teraz pojąć
szkoda go było ogolnie to był mi zupełnie obojętny, w pierwszym sezonie, który oglądałam na bieżąco w polsacie, mnie denerwował, bo bałam sie ze moze przeszkodzic w ucieczce, a tego bym nie przezyła ale w drugim sie chłopak wyrobił polubiłam go nawet, a kiedy zginął byłam taka wściekła na Mohone'a....aż trudno mi to teraz pojąć
też byłam przez to wściekła na mahone'a! XD jedyny moment w którym mogłam mu powiedzieć "a idź się facet utop, co żeś narobił".
właściwie tweenera polubiłam go dopiero po śmierci hehe... znaczy wiadomo - jak wyznał miłość tej dziewczynie, to było takie, takie... i ta policja dookoła. no przecież czy dziewczyny do takich gości nie mają sentymentu XD?? bo ja mam baaardzo *pewno że bym odpisywała na jej miejscu ; )*
_________________ *faza na prison break*
mahone rulah.
jak bym mu podstawiła inną twarz to tak, ale w innym razie jednak nie
"trasznie" męski wyszedł na tym zdjęciu, wolę go jako tweener'a- takiego jakim był
Apolskis, to taki trochę "kozaczek" ale do czasu, gdy nie został w celi z Avocado, bo potem to już się "rumakowanie" skończyło . . . . . Szkoda chłopaka bo musiał to robić czy chciał czy nie, ale w końcu rozwiązał problem
Szkoda, że pogrywał z BB jednocześnie planując ucieczkę, no ale cóz, jakoś to sie udało . . . . .
Podobała mi się sekwencja gdy "porobił" agentów i miał ich doprowadzić do Michela a to sie okazało, że doprowadził "siebie" do domu tej Lady co mu autko darowała, i te jego słowa w trakcie "ładowania" do radiowozu, i muzyczka ogólnie pasowała, zapamiętałem dobrze te scenę, gorzej z kolejną gdzie musieliśmy pożegnać Tweenera [*] David
Pozdrawiam
_________________
Sara Tancredi >>> Jej wielkie, piękne oczy . . .
GG.10279333
Tweener hehe.. 'yo, men, what's up?' :-)
wprowadził trochę zamętu i akcji w pierwszym sezonie, ale ogólnie był nieszkodliwy i dlatego siedziałam 5 minut gapiąc sie w ścianę jak go Alex zastrzelił.. to była jedna z tych scen, które się pamięta. I to jeszcze po tej luźnej scenie, wspaniałej zresztą - o której napisał Lukas. Wiedział, że to jego ostanie chwile na wolności i pojechał do tej dziewczyny.. no to było słodkie po prostu. A potem BUM.
podobnie jednak ten drugi ma w sobie cos takiego...no nie wiem jak to okreslić...i tu nie chodzi tylko o wygląd. ta jego szujowatość tak jakos przyciaga
_________________ "Everyone has a story to tell" - Chris Vance
Żyję w myśl własnej zasady – „Bądź oryginalny, bądź widoczny”
Tweener... jedna z najbardziej ubarwiających 1 sezon postaci. Dodawał dużo do fabuły, umiał się postawić, był sprytny i wszędzie potrafił isę wkręcić, był jednak dwulicowy, ale nie wydał uciekinierów mimo wszystko zapłacił zyciem. Moja ulubiona postać, szkoda, że jego wątek umarł...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach