Jeżeli by nie żyła to na pewno byłoby to dosadnie udowodnione nam, widzom. A tu ani LJ nie widział ani nic, i jeszcze ta rozmowa Alex'a i James'a... Możecie się burzyc ale mi się wydaje, że ona po prostu tak zwyczajnie żyje
_________________ Być zagadką której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
_________________________
www.courtneyhole.fora.pl
Skoro był już Jeździec bez głowy, to może być i Sara...ok głupie ^^
haha, to byłoby ciekawe^^
tylko jeszcze Deppa do PB wepchnąć i bedzie git xD
wg mnie nie ma szans na jej powrót...mimo to nadzieja umiera ostatnia,ale co lepsze nadzieja jest matka głupich, a zatem..."porzućcie nadzieje..." hyhy
_________________
Some things will never change...;*
Zgadza się!!! Sara Tancredi żyje i wróci w 4 sezonie!!!
Powiedział o tym producent wykonawczy PB, Matt Olmstead. Ale póki co, żadnych konkretów wyjaśniających co się z nią działo. Czyli musimy poczekać do września. Zdradził jednak, że nastąpi miesięczny przeskok w czasie, pomiędzy końcem trzeciego a początkiem czwartego sezonu.
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3246 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-03-28, 02:13
jak to już ktoś powiedział, będzie BOOM jutro ;p
sama nie wiem, czy się cieszyć czy nie...chociaż nie, ja się cieszę ^^lubię ją i chętnie ją jeszcze pooglądam ^^
_________________ Wiewiórka o oczach Włocha
i ruchach wariata...
____________________________________________
Wsio by Whistlerowa ;*
Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 1103 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-03-28, 10:12
Hmm! Jak Sara wróci to wyjdzie z tego że Gretchen jej nie zabiła, i zemsta Scofielda legnie w gruzach, tylko ciekawe kiedy on się o tym dowie No bo jak by zemścił się na Gretchen w jakiś tam twój sposób, a później dowiedział się że Sara żyje, to by mu to na dobre nie wyszło znamy go przecież a jak się dowie przed to główny wątek 4 sezonu. tj zemsta Michaela, też legnie w gruzach, No ciekawe co to będzie, osobiście nie myślałem już że Sara wróci , ale ten news daje dużo do myślenia.( co-gdzie-kiedy) Jej powrót, jeśli taki będzie, będzie wielkim zaskoczeniem. Myślę że scenarzyści myślą nad szczęśliwym zakończeniem wątku Mike&Sara. W końcu Scofieldowi się to należy
poniżej jest tekst(po angielsku)wywiadu który dowodzi o tym że Sara wraca do serialu w 4 sezonie
http://community.tvguide....rison/800036399
A już byłem pewnie że Sara nie żyje. No cóż ale jednak końcówka ostatniego odcinka 3 sezonu i rozmowa Whistlera i Mahone teraz staje się absolutnie realna. I popatrzcie ile mają do powiedzenia fani serialu. Powiedzieli że fani domagali się jej powrotu, a fani w Polsce w większości myśle że przeciwnie...pozdro all
Wiek: 22 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 1103 Skąd: Skąd
Wysłany: 2008-03-28, 10:54
kamilb napisał/a:
rozmowa Whistlera i Mahone teraz staje się absolutnie realna
Już kiedyś o tym pisałem posta.
Ja się nie domagałem jej powrotu,mogę powiedzieć że smutno mi było kiedy ona (niby)zginęła, chciałem ją dalej oglądać w PB. hmm scenarzyści mogli przecież wymyślić jakieś zaginięcie Sary albo coś w tym stylu, ale wtedy nie było by takich emocji.
Sądzę że to najlepszy krok scenarzystów z tym powrotem, no bo przecież niema to jak powrót postaci z pierwszego sezonu, który był genialny. Dobry sposób na widza
uuuUU... no to bosko.. tak myślę. Scofield nie skończy samotnie jako zepsuty przymrużony dziad gdzieś w jakimś domku na odludziu xD A niech ma tą Sarę, i tak już się dużo nacierpiał :] złe zakończenie dla niego po tym wszystkim nie byłoby fajne^^
A najbardziej ze zdradzonych sekretów podoba mi się ten miesięczny przeskok w czasie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach