Wiek: 15 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 174 Skąd: Prudnik
Wysłany: 2008-07-03, 10:05 Czarne Charaktery
Podyskutujmy o czarnych charakterach w ''skazanym''
Nie tylko o tych pierwszoplanowych!
Np Hektor........
Poderwał dziewczynę Fernanda,nagadał jej o nim niestworzone rzeczy
jak myślicie dlaczego to zrobił z zazdrości?
tylko z zazdrości.
Czarne charaktery...
hmmm ^^ T-Bag przez cały czas, Bellick przez pierwsze 2 sezony, Whistler jest może bardziej zakłamany niż czarny ^^
Czarny charakter to przede wszystkim Bill Kim i jeszcze agent blondasek!
A Mahone to nie uważam, że jest czarnym charakterem, bo sie nawrócił to po pierwsze, a po drugie to on był zmuszany do tych wszystkich złych rzeczy, dla dobra bliskich.
Wiek: 15 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 174 Skąd: Prudnik
Wysłany: 2008-07-03, 11:06
Mahonia napisał/a:
Czarny charakter to przede wszystkim Bill Kim i jeszcze agent blondasek!
A Mahone to nie uważam, że jest czarnym charakterem, bo sie nawrócił to po pierwsze, a po drugie to on był zmuszany do tych wszystkich złych rzeczy, dla dobra bliskich.
Tutaj z tym nawróceniem masz rację no i z tym iż był zmuszany do złych rzeczy dla dobra bliskich!
Ale mimo wszystko i tak zasługuje na miano czarny charakter bo mógł to rozegrać w jakiś inny sposób a nie zabijając!
A jego nawrócenie nie przywróci życia innym!!!
Dla mnie mega czarne charaktery to Susan, T-Bag i Bill Kellerman w sumie też się do nich zalicza jeszcze sprzed swojej przemiany. Dla mnie czarne charaktery to te bezwzględne, dla których nie liczy się nic prócz własnego celu. Susan jest taką postacią, nie ma skrupułów i zabiłaby każdego, podobnie T-Bag - morderca i zboczeniec, namordował się w serialu, że ciężko zliczyć. Panią wiceprezydent chyba też bym do tej grupy zaliczyła...no i Kellerman w 1 sezonie dał ostro popalić, w drugim też nie mniej się nastrzelał ale już w słusznej sprawie.
Ta trójka to bardzo czarne charaktery, Susan bez wahania zabije każdego kto stanie jej na drodze, T-Bag wiadomo co robił przed tym jak trafił do Fox, w samym więzieniu w 2 i 3 sezonie jest czarnym charakterem, Bill bezwzględny morderca
Alex w 2 sezonie też czarny charakter, wiem że zabijał pod przymusem, ale to go nie usprawiedliwia, to był najłatwiejszy sposób, mógł to inaczej rozegrać
_________________ Kiedy wyjdę za bramę i wolność zobaczę, oczy rękoma zakryje i cichutko zapłaczę.
Czarne charaktery czyli cos co edzik lubi najbardziej! Wg mnie najbardziej czarny byl zolty czyli Bil kim czy kim bil! taki szmaciarz z niego podstepny. strasznie go nie trawilam. No i Mahone! zaklamany pod pewnym wgzledem, mozna by rzec ze zabijanie to jego zywiol
Być może Mahone umiał dobrze zabijać, ale to nie znaczy, że to jego żywioł. Pamiętacie jakie miał problemy gdy miał zabić Tweenera lub Pathosika? Być może mógł to inaczej rozegrać ale ja sobie nie wyobrażam jak.
Susan i T-Bag też są 'czarni' I to bardzo.
-Najczarniejszy z czarnych jest u mnie T-bag
-Dalej Susan
-Zakwalifikowałabym tez Abruzziego - nie kazdy od tak odcinka reke komus innemu oraz dla zemsty poświecił rodzine
-Bill Kim i jego demoniczny usmieszek
-Agent blondasek
i pół czarne charaktery :
-Kellerman z poczatku czyste zło a potem nawrócenie
-Mahone zmuszony do złych czynów - ale rodzina była dla niego wartościa najcenniejsza
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 949 Skąd: Wągrowiec^_^
Wysłany: 2008-07-04, 09:02
U mnie na pierwszym miejscu jest Kim z jego uśmieszkiem.
Na drugim zdecydowanie Susan B. za uciecie głowy Sary...
Na trzecim T-Bag za morderstwa... Żal mi doktora i tej babki z poczty
Dalej Reynolds za to że wtedy powiedziała, że ma raka
Agent blondas kolejny za spowodowanie wypadku
Alex (pół czarny) za morderstwa dla sprawy...
Teddy, Susan i Bil Kim... (ohhh... tego to tak nienawidzilam że szok... za każdym razem jak go pokazywali to *** ) Oni są takimi tru czarnymi charakterami^^
można w to włożyć jeszcze Kellermana i Mahona ale oni się 'nawrócili' więc to takie niedoszłe czarne charaktery...
no i jeszcze ten Hektor, chociaż o nim dużo nie slyszymy w zasadzie... to on wkopał Sucre do więzienia, w dodatku chciał się ożenić z Maricuz
nienawidze kolesia też...
aaaa... jeszcze Sammy.... taki zadufany w sobie był i tylko sam siebie obchodził... dobrze że zginął...
T-Bag, ale za tą "czern" charakteru go uwielbiam
Susan- wredna s*ka ale przynajmniej sprawiała ze było na co popatrzec w 3 sezonie
Bill Kim
a z Alexa jest taki czarny charakter jak ze mnie Robert Kubica jego działania były czyms zdeterminowane. W sumie to samo mozna powiedziec o T-Bagu, pietno przeszłosci^^ itp. Ale miedzy nimi trudno znaleźć współny mianownik. Mahone zabijał gdy musiał, T-Bag robił to z bardziej irracjonalnych powodów.
W kazdym razie czarne charaktery dodaja uroku temu serialowi i gdyby nie oni nie byłoby juz za bardzo na co patrzec
Oczywiscie Teddy. Ale jego nie da się nie ubóstwiać.Wspaniały ;D
Susan,Bill Kim.
Moim zdaniem Alex to żaden czarny charakter.Tak jak to Beatka powiedziała
Cytat:
jego działania były czyms zdeterminowane(...)zabijał gdy musiał,
własnie,własnie.
Ja jak wczoraj oglądałam to się zaczełam śmiać.Po pierwsze śmieszny lektor. No komedie z tego zrobili. Teddy wogóle nie był przerażający a scena w windzie to tragedia.
Przynajmniej z T - Baga można się niekiedy pośmiać takie teksty sypie. No ale to że jest mordercą i zboczeńcem to nie da się ukryć. Może cudowne nawrócenie w IV serii ? Drugi czarny charakter to Susan. Twarda i pewna siebie kobieta. Michael będzie miał z nią jeszcze nie mało problemów. Mahone ? Pół na pół. Do końca nie można powiedzieć że to zwykły zabójca. Miał do tego pretekst. tak czy siak bez czarnych charakterów nie wyobrażałbym sobie 3 serii.....
_________________ Nie oceniaj mnie po ilości lecz po jakości
hmmnn... T-bag wcale nie jest taki zły...
on miał po prostu bardzo trudne dzieciństwo i to się odbiło w jego późniejszym życiu.
Ja tam twierdzę że on się dobry nie stanie, bo serial stałby się jeszcze bardziej denny (mam tu na myśli wskrzeszanie umarłych itp..)
Dla mnie T-bag jest dobry taki jaki jest ( nie wyobrażam sobie żeby chodził po ulicach i prosił przechodniów o wspieranie akcji caritas czy coś... )
on już próbował się nawrócić ( po ucieczce z FR chciał sobie ułożyc życie z żoną i widzieliśmy wszyscy jak mu to wyszło ^^ )
on miał po prostu bardzo trudne dzieciństwo i to się odbiło w jego późniejszym życiu.
madamebutterfly napisał/a:
on już próbował się nawrócić ( po ucieczce z FR chciał sobie ułożyc życie z żoną i widzieliśmy wszyscy jak mu to wyszło ^^ )
Moim zdaniem T-bag miał poprostu pecha , tak go "życie" ukształtowało, próbował to zmienic - kiedy był z Susie Q był przykładnym obywaletlem, kochał ja i jej dzieci. Widac że jego zachowanie zalezy od warunków srodowiska kiedy znajduje sie wsród "zwierzat" (czyli w np. Sonie) staje się bestią a w zaciszu domowego ognista był na prade kochającym człowiekie- dlategpo było mi go żal kiedy MS. Hollender go odrzuciła - a i jego reakcja po tym tez świadczy że nie jest taki zły jakim się pozornie wydaje
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Najczarniejszy z czarnych to zdecydowanie Bill Kim. Jak mnie ten koleś wkurzał . Zgrywał ważniaka, i myślał że mu wszystko wolno. Czarna była też Susan B, choć jak poznało się jej wspomnienie, można minimalnie usprawiedliwić jej postępowanie. Okropny był też Sammy- zwykły śmieć, który przez przypadek sobie trochę porządził. No, ale skończył jak skończył i bardzo dobrze.
A co do T-Baga. Ja bym nie powiedziała, że on to taki typowy "czarny charakter". Życie mu tak wypaczyło psychikę, i nikt mu nie wskazał jak należy dobrze żyć. No i chyba wiele przeżył jako dzieciak. Fakt, że zabija często bez skrupułów ale można było poznać też jego bardziej ludzką stronę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach