Ja też bardzo lubiłam tego staruszka. Od razu było widać, że jako jeden z niewielu miał serce w tym więzieniu, bo opiekował się tym kotkiem. Szkoda, że nie udało mu się uciec. Jedna z moich ulubionych postaci w pierwszym sezonie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach