Wysłany: 2007-10-11, 16:50 Charles "Haywire" Patoshik
Imię I Nazwisko: Charles Patoshik
Pseudonim: Haywire
Numer Więzienny: 72864
Położenie Celi: Skrzydło A, oddział psychiatryczny
Zarzuty: Podwójne zabójstow, włamanie
Kara: 60 lat
Czas do warunkowego zwolnienia: 26 lat
Informacje: Przed uwięzieniem Patoshik był wyróżniającym się matematykiem zajumącym się badaniem geometrycznych wzorów zwanych fraktalami. Zabił swoich rodziców, gdy oni spali w swojej sypialni.
Nie przypomina sobie motywu zbrodni. Po czterech latach leczenia zostaje przeniesiony do ogólnej populacji więźniów. Przebywa nawet w celi z Michealem Scofieldem i w tym czasie odkrywa znaczenie jego tatułażu.
Dodatkowe informacje: Przewidział plany ucieczki i ucieka razem z resztą. Podczas ucieczki zostaje zostawiony przez resztę. Kradnie rower małej dziewczynce i dalej ucieka.
Może i faktycznie szaleńczej, chyba że to jest tak dobry aktor, że w ogóle grał by inaczej i by się wpasował.
Ale próbuje go sobie wyobrazić w poszczególnych scenach T-Baga i jakoś nie mogę, chyba mam zbyt ograniczoną wyobraźnię ;p
_________________ 'Nie wszystko można kontrolować...'
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-12, 17:40
ja nie potrafię sobie tego wyobrazić...
a co do Patoshika to strasznie śmieszny z niego był facet, może dlatego, że szalony powrócił w 3 sezonie jako "zmora" Mahone'a; nie wiem dlaczego, ale obie te postacie wydają mi się bardzo podobne, ale o tym już wspominałam
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-12, 18:25
fotograficzna pamięć to talent? wow toż to ja się wliczam do psycholi, ale właśnie u niego to mi się podobało; tzn te jego szaleństwo i głupoty jakie robił
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-12, 19:26
no widzisz tacy ludzie są po prostu nie normalni, więc lepiej jak nie masz tej fotogenicznej pamięci; przykład? ja i patoshik, ale mniejsza z tym; kojarzę te drapanie się, ale mi się podobały te jego duże wyłupiaste oczy, jednak coś mamy ze sobą wspólnego a najbardziej spodobała mi się akcja w sklepie
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-12, 19:48
mahones napisał/a:
Dla mnie to jest zdeka porypany pacjeny
i właśnie dlatego był świetny, bo przecież kogoś musieli wytrzasnąć by nie był zbyt inteligentny, aczkolwiek coś tam mu w główce świtało i jednak kojarzył mniej więcej o co chodzi no i zorientował się iż tatuaż to plan ucieczki...
Zawsze mi go było szkoda, chciał uciec do miejsca jak na obrazku, uciekał na małym rowerku... wszystko to było niby śmieszne, ale jednak trochę przykre. No i na końcu rzucił się w dół. To już w ogóle był cios.
_________________ 'Nie wszystko można kontrolować...'
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-12, 20:16
no tak; jednakże do końca nie przepadł skoro teraz gnębi Mahone; dość ciekawy pomysł na gnębienie jego psychiki; ale gdyby tak wziąść pod uwagę wszystkie osoby, które zabił; to pewnie by nie wytrzymał psychicznie...
No... w 6 odcinku za Mahonem ma biegać Tweener z dziurą w głowie
Dobra żarty, żartami ale mi motyw Patoshika gnębiącego Mahone'a wydawał się naciągany, nieprzemyślany i nie wnoszący nic. Jak już Mahone dostawał świra mogli to inaczej pokazać.
_________________ 'Nie wszystko można kontrolować...'
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-12, 20:28
no tak; troszkę jest to irytujące, aczkolwiek dość ciekawe; bo przecież dzięki takim zwidom; Mahone jest w stanie zrobić wszystko, chociaż Michael'a nie zabił, więc jeszcze siebie kontroluje; a Patoshik świetnie pasuje do tej szalonej sytuacji z Mahone
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3101 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-10-13, 01:35
kolejny przykład bohatera z kompletnie zjechanym dzieciństwem, które wpłynęło później na jego dalsze życie...Lubiłam go tak po prostu, jako świruska, z którego można sie posmiac, ale d=nad nim trzeba raczej płakać...
_________________ Biegnie Wiewiórka przez las,
złotych liści ma po pas.
__________________________________________________
ten koleś strasznie mi przypomina chłopaka z mojej uczelni - nie tylko z wyglądu ale także z zachowania wcale sie nie zdziwie jak Bartosz kiedyś też wyląduje w psychiatryku
no mogli hehe
szkoda było ze zniknał w drugim sezonie, bo ten jego epizod w trzecim jest jak dla mnie mało ważny. W drugiej serii był rozbrajajacy, nie dało sie powstrzymać smiechu patrząc na niego a najlepsza była wg mnie scena gdy uciekał przed Bellickiem i wołał tego psa (Lary'ego bodajże) nie no parodia po prostu!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach