nie wiem jak wy ale jestem zachwycona, moze co prawda moje emocje spotęgowała ta długa przerwa, bo rzeczywiscie niektóre odc były lepsze, ale to nei zmienia faktu ze odc był jak dla mnie bardzo ciekawy juz pierwsze sceny zwróciły moją uwagę i tak było w sumie do końca^^
No ale po kolei:
Michael- bosheee jak sie biedny męczył i sie pocił na tym dziedzińcu, a potem jak pięknie mówił w rozmowie z tym generałem, nie szeptał nawet az tak bardzo i było pięknie, aaa i jeszcze to :"DOPADNę CIę"
Linc- no cóz, w motyla sie nie zamienił, a jak sapał do brata i Sucre
Susan- ciekawie zagrała, a jej oczy w scenie jej aresztowania były swietnie pokazane, na miejscu LInca juz bym narobiła w gacie i te jej spojrzenia w czasie spotkania Linca z LJ, jakos tak do niej niepodobnie to wygladało
T-Bag- w koncu sie cos dzieje
Whistler- miał przeswietna koszulke i fajnie w niej wygladał, nie to co w tej jego koszuli wczesniej^^ ehhh i ta scena z Sofia, prawie jak Michaela z Sara
no i Alex:*** bosheee jak mi go było szkoda, nawet sobie nie wyobrazacie, biedny taki a jak sie trząsł i ten T-Bag, menda jedna noooo!!! Ale mimo wszystko traktuje jego odmowę jako dobry sygnał, znak nadchodzacych zmian, dziueki którym jego losy zakończą sie optymistycznie, inaczej byc nie moze
No i zakonczenie, ciekawe, intrygujące, emocje sa jak najbardziej, juz sie nie moge doczekac kolejnego odc
hehehe ja się też przyjrzałam bliżej Whistlerowi pod wpływem Taniry xD
Cytat:
Tanira napisał/a:
jak go zobaczyłam w tej klatce owinietej folia to az mnie serce zabolało...
niunia napisała/a:
a moje sie wrecz na kawałki rozpadało.. musiało byc tam taak bardzo goroaco a do tego jeszcze ta folia, normalnie jak w saunie.. mój biedaczek
no, ta izolatka na słońcu - tragedia.. albo jak lali wodę na Susan..brrr.. ale i tak mnie najbardziej ścisnęło na widok Alexa :[
eee tam, chyba nie bedzie, cos mi sie zdaje ze jednak z tego związku cos jeszcze będzie, jaka miłosc w koncu musi zakonczyc sie tu happy end'em nie?
a z reszta juz mniał tak cierpiec w tym odc a Tanira miała krzyczec razem z nim a tu nic!!! przewrócił sie tylko do góry nogami i nawet woda nie dostał, od razu wymiękł, juz nawet Susan była bardziej twarda
jestem świezo po odcinku ... jak dla mnie rewelacja... (to chyba te emocje tak działają-zobaczyć PB po takiej przerwie)
*nie mogłam patrezc jak Alex taki sponiewierenay -ale Kocham go za to że nie wziął dragów
*biedny Michale w klatce ... -kurcak mocno przysmazony-... ale długo się nie przysmażał na szczeście
*już mysłam że bedzie piekne zakończenie sprawy LJ .. ale niestety jak zwykle Susan zabiła biednego genarała
*o dziwo Bellick wykazał sie pomysłowością dzięki czemu mozna przypuszczac ze jednak ma coś w tej łysawej łepetynce
*no i T-bag..achhh... sprytna zmijka, wszystko wyweszy , wyniucha , pokombinuje i jak zwykle będzie górą
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
ja tez. Alex jest cudowny nawet gdy tak cierpi i sie *wije*z bólu na podłodze
nie mogłam na to patrezc taki roztrzesiony, nie panował nad soba... i ten wzrok taki ... ufff mam nadzieje że go wyporwadzą z tego stanu jak najszybciej
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
odcinek bardzo fajny. Przynajmniej wiadomo ze Michael znowu moze dzialac w sonie . ;
Wątek sammego tez sie robi interesujacy, ciekawe jak to bedzie jak dobierze sie do Lechero. Maja duzo wątków do zmieszczenia w 4 ostatnich odcinkach. A wątek ucieczki- pewnie uciekna porzez ten poodkop albo michael znow blyśnie geniuszem i jakies cuda nawyczynia. Ale nie ma tu juz tego klimatu co w fox river, wtedy to ta ucieczka byla naprawde do podziwiania. Pozdrawiam wszystkich forumowiczow
ja juz daaawno ogladalem ten odcinek (wczoraj albo przedwczoraj xD) i mam wrażenie że Lechero pożyje jeszcze jeden czy dwa odcinki, raczej Michael nie bedzie chcial go brac ze soba po tym jakie rzeczy od generałka usłyszał, a ten Sammy albo dostanie zaraz od alexia albo rozwali tego czarnego lysego mleczarza, bellick, nawet niezly mozdzek pod tą łysinką a jak Linc zaczyna się uczyc od brata, przeblyski geniuszu ^^ przewidzial ze beda podsluchiwac jak sie bedzie z sucrem "klocil"
ogolnie odcinek wyyypas , szczegolnie po tym jak mnie tak wygłodnili
a swoją drogą William genialnie zagrałtą scene głodu narkotykowego..
normalnie mistrzostwo świata, nie znam aktora który by to tak realistycznie zagral. poporostu widac jak poziom gry aktorskiej reprezentuje William *boski* F.
_________________ "Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci "
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3038 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2008-01-17, 12:04
Myśle, że Alexowi dużo pomogła Lang, która dała mu tą monetę chyba...miał się czego uczepić, o czym myśleć. Może powiedział sobie, zwróce ci ją choćby nie wiem co...nie wezmę. Ech...może jakoś przez to przejdzie. Będzie miał darmowy odwyk po prostu ^^
_________________ Biegnie Wiewiórka przez las,
złotych liści ma po pas.
__________________________________________________
normalnie mistrzostwo świata, nie znam aktora który by to tak realistycznie zagral. poporostu widac jak poziom gry aktorskiej reprezentuje William *boski* F.
jestem tego samego zdania ^^
_________________ Dzwonili z nieba.. mówili mi, że im aniołek uciekł.
Nie martw się.. nie powiem im, że tu jesteś <3
~*~
Gość jesteś wyjątkowy/a
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach