Odcinek oceniam podobnie jak poprzedni 1/10. Nie chce się za bardzo powtarzać: wady są nadal te same, opisałem je przy komentarzu dotyczącym 3x01. Mogliby chociaż wykorzystać potencjał T-Baga, dopisać mu więcej dialogów, czy skupić się bardziej na tym bohaterze. Już byłby jakiś plus... A tak mamy bzdurną fabułę, której nic nie niweluje.
jesli chodzi o odcinek 1 bardzo mi się podobał ale myslałem ze to wiezienie jest jakies straszniejsze:) ale zobaczymy co się bedzie dział:D ;] + tego odcinka jest ze wrescie Michael w końcu cos zaczoł coś się bic:D zobaczymy jaq długo:) z niecierpliwosią czekam na odcinek 2 i 3
Wiek: 17 Dołączyła: 28 Sie 2007 Posty: 198 Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-25, 20:42
Hm... Nie podoba mi się. Przekombinowane, przedramatyzowane, w ogóle cały ten system w SONIE jest jakiś 'nietego' . No i każdy z każdym coś tam tego, potem każdy na własną kieszeń, ale i tak wiadomo, że wszyscy będa razem współpracować. PB schodzi na psy Praktycznie jedyne co mi się podobało, to muzyka, jak Michael zszedł pierwszy raz w poszukiwaniu tego gościa w ściekach.
no popieram ble jakoś tak co nie gra. to już nie to co w pierwszym sezonie. ba to juz nawwet nie to co w 2 ale może może. fakt kombinuja ale co im zostalo. chociaż coś tam sie dzieje. a juz myslałem ze tego zioma beda szukac z 2 odcinki a mahone konkretnie z pretem na niego. he
musze przyznac ze w tym odcinku nie wydarzyło sie nic ciekawego.. no może poza tyym jak Mike odkręcił im wode (to jego słynne kombinowanie)
podobała mi sie postawa Sucre... i to by było na tyle...
a co wy gadacie ? prison break jest super i tyle , a ze czasami zdarzaja sie gorsze odcinki ... dziwne ze nikt nie ruszyl whistlera i ze potem tak szybko ozdrowial.
Wiek: 17 Dołączyła: 28 Sie 2007 Posty: 198 Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-26, 23:41
Damian1989 napisał/a:
i liczę na 4 sezon
Co ty gadasz... I co, tym razem trafią na Syberię? To dopiero będzie trudna sprawa... Ale tam to zamkną Sarę, a Scofield będzie dyrektorem więzienia...
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3246 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-09-27, 00:31
dla mnie odcinek tak samo świetny i tzymający w napięciu jak i pierwszy.
jest mi okropnie szkoda Alexa, który jest zdesperowany i chwyta się każdej możliwości, żeby tylko wydostać się z tego piekła. do tego siada mu psychika, i wcale mu się zresztą nie dziwię. ale i tak nieźle ciągnął Whistlera za frak z tej dziury
T-bag ma pewnie jakieś powiązania z tym wielkim murzyem^^ na pewno nie dałby z siebie zrobić jakiegoś sługusa.
oczywiście ciekawa i intrygująca postać Whistlera,(TO była przełomowa scena, w końcu wyszedł...wyciągnięto go na zewnątrz^^) mam nadzieję, że dobry z niego facet ^_~
hmm...Linc, który nareszcie "błysnął" inteligencją ^^chociaż mógł to byc przypadek^^
Bellick, który załamał się przed Sucre kompletnie, sam Sucre, który postanowił jednak pomóc przyjacielowi w potrzebie...hmm..co jeszcze...przekręt z wodą...ale to już było.
ciekawi mnie też drugoplanowa postać tego dzieciaka, który pomógł Michaelowi, trafił tam w wieku 14 lat!ciekawe za co...(chyba że to już było powiedziane a ja zapomniałam^^)
a co do współpracy, to przecież każdy od początku podejrzewał, że współpracować będą, sam jeden Michael rady sobie nie da, choćby miał mózg jak dynie.
ale co tam, nic się w sumie nie stało.
_________________ Wiewiórka o oczach Włocha
i ruchach wariata...
____________________________________________
Wsio by Whistlerowa ;*
To prawda 3 sezon nie jest tym samym Prison Break który był w 1 sezonie ale zdaje mi sie, ze dobrze by było rozwarzyc tytuł który (dla mnie jest bez sensu przetyłumaczony) w polsce brzmi "skazany na smierc" czyli dotyczy samej sprawy Linca w wersji oryginalnej (przynajmniej tak mi sie zdaje) to jest cos w sesie "przełamac wiezienie" tak wiec mozna uznac ze nie dotyczy tylko Linca i jest odbierany inaczej przez ogladajacych. Podsumowujac w Polsce Przez "cudowne" przetłumaczenie kilka osób (no jest ich niewiele mi sie zdaje ) które jednak jeszcze ogladaja serial w TV jesli zobacza 3 sezon moga pomyslec - ale to nudne i bez sensu - ale my urzytkownicy tego super forum mamy przywilej zobaczenia wczesniej odcinków mega serialu i napewno tak nie pomyslimy. Prawdziwi fani nigdy tak nie powiedza
I wpadł mi do głowy pomysł moze zorganizujemy kiedys jakas zrzutke na spotkanie z Wentworthem???
A co do odcinka to mysle ze nic nie mozna mu zarzucic akcja sie rozwija i o to chodzi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach