odcinek dobry z lekka się zszokowałam w pewnych momentach...
Już są niezłe akcje... mahone mnie zadziwił, ogólnie pozytywne wrażenia czekam na dalsze odcinki oczywiście
Wiek: 17 Dołączyła: 28 Sie 2007 Posty: 198 Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-18, 19:31
Ja tez jestem pod wrażeniem, ale przyznam, że troche przesadzają z tym tempem akcji... Co się tyczy Sary, to twórcy PB 'dali sobie trochę czasu'. Dalej... Biedny Bellick... ale, hm... Sam sobie na to zasłużył . T-Bag jak zwykle się ustawił... no i cóż... Poczekamy, zobaczymy
Wiek: 17 Dołączyła: 28 Sie 2007 Posty: 198 Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-18, 22:02
A mnie Mahone wcale nie zdziwił. Faktycznie, początkowo kreowano go na zimnego skur***la, ale z odcinka na odcinek pokazywał swoją ludzką twarz. Poza tym facet ma jakieś cele, dąży, by być z rodziną, tudziez ochronić ją od złego. A przy okazji jest też człowiekiem
śmiać mi się chciało w momencie, jak Bellick z kumplem dostali kible do czyszczenia... hehs. w sumie fakt.. B. zawsze był wrednym chujem i teraz 'ma za swoje'.. a Mahone.. sam trafnie powiedział Michael'owi, że jest jego przepustką na wolność. Pracował dla 'góry' i był dla nich wytresowanym pieskiem. Nerwice, etc. I nie zatracił do końca człowieczeństwa, bo ciągle zależy mu na rodzinie.. tyle, że gówno, w którym siedział zaczęło go wciągać jeszcze bardziej..
w odcinku fajna muzzyczka była.
a niektóre sceny, faktycznie, istna masssakra. <olaboga>
jedno jest pewnie - oojj, się będzie działo. ;]
witam ! odcinek super !duzo dramatyzmu i pełny niewiarygodnych zwrotów akcji dobry motyw na uwolnienie tego skazańca w zamian za L.J i dr tancredi super pomyslane i moze ktos mi odpowie czy ktos wyłowił te pienieadze co kopnał burrows do wody?? pozdraiwmai czekam na odp
Czesc, hmm, no jestem tu nowy, po 1 chcem sie przywitac ;]
Odnosnie pierwszego odcinka, biore sie wlasnie za jego ogladanie a gdy juz zobacze to zedytuje posta
Edit: Wiec, odcinek, coz, Mahone bardzo mnie zadziwil swoim postepowaniem oraz wogole to co zaczyna sie mieszac znow wokolo Michaela, znow uczieczka? Bez przesady ale to moim zdaniem jest powtorka z rozrywki.
Bellick? Coz, doigral sie swojego, lecz z za ostro zostal jednak potraktowany.
Ostatnio zmieniony przez enjoy 2007-09-24, 19:58, w całości zmieniany 1 raz
Zaczyna się fatalnie. Niezbyt podobała mi się koncepcja trzeciej serii, ale dawało to całkiem niezłe możliwości. Teraz klimatem przypomina to "Skazanego na piekło" z Van Dammem. Klimatem, bo wykonanie to już dużo niższy poziom. "Prison Break" traci tu wszystko co sprawiło, że siedziałem z zapartym tchem oglądając poprzednie sezony. Teraz przy każdym aspekcie widać naciąganie: żałosne dialogi (ale to każden jeden bez wyjątku) uwydatniające się szczególnie w relacjach znajomych z Fox River, Wentworth z kamienną hawajskiego wczasowicza gapiącego się w słońce, cała ta intryga z firmą wzbudza odruch wymiotny (komórka i tydzień na ucieczkę), fatalna muzyka , nawet czołówka woła o pomstę do nieba. Zostało to podane w strasznie nieprzystępnej formie, a do listy zarzutów dochodzi jeszcze scenariusz. Na początku paplanina o tym kto to taki nie siedzi w tym więzieniu (gwałciciele, mordercy, największe szumowiny świata), później kamera przechodzi na obiekt i widzimy czarnego gościa, bez którego woli nic się tu nie dzieje. Jeden trzyma w garści piekło wybrukowane największymi skurwielami jakich można sobie wyobrazić. To ma być ta dawka brutalności, którą zapowiadali twórcy? Więźniowie siedzą potulnie, bo wprawdzie nie ma strażników, ale boss czuwa, a jak ustawiana jest jakaś walka zaczynają drzeć się i wymachiwać rękami. Może to się jakoś sensownie wyjaśni, ale po tym odcinku daję scenariuszowi najniższą z możliwych not. „Prison Break” dotąd przepełniony był fabularnymi zaskoczeniami, sytuacja nieustannie się zmieniała, komplikowała, napięcia było tyle, że widz zaczynał się obawiać o losy bohaterów i ich plany. Ten odcinek to już tylko popeliną po poprzednich. Teoretycznie mamy tu wszystko co było wcześniej, ale praktycznie wszystkie te składniki są najniższej jakości.
spoko;-) obejrzałam dzisiaj pierwszy odcinek i jestem w szoku ...co tam sie dzieje to masakra!:-) taaak mnie wciagnelo ze sciagam dalsze odcinki;] pzdr!:-)
Wiek: 21 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 3025 Skąd: from Stata Mind ^^
Wysłany: 2007-09-30, 22:59
mnie również wciągnęło od pierwszej minuty dosłownie!cała eee atmosfera więznienia sprawia, że najnormalniej w swiecie biję się o postacie , które bardzo lubię, a które tam trafiły. Sona to już nie czyściutkie Fox River^^ więcej nie dodam, bo dawno temu oglądałam i opadły ze mnie wszystkie emocje tegoż odcinka ^^
_________________ Oryginał jest tylko jeden,
potwierdza to nasza dwójka.
__________________________________________________
Biegnie wiewiórka przez las, złotych liści ma po pas.
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 859 Skąd: Raszczyce City =)
Wysłany: 2007-10-03, 08:49
Dusqmad napisał/a:
Teraz klimatem przypomina to "Skazanego na piekło" z Van Dammem. .
Zgadzam się. Bijatyki, walki mówią same za siebie, a przecież w filmie "Skazany na piekło" podobnie to wyglądało; wręcz odrażajace; przypomina mi co nie co walki gladiatorów; przykład dość nie typowy, ale właśnie tak to wygląda. Jak dla mnie to mi się pierwszy odcinek spodobał i to nawet bardzo; a sama muzyka jest rewelacyjna; ech te meksykańskie klimaty T-Bag już nie ma? Tylko przyjaciel? No tak; musi jakoś dbać o swoją reputację w nowym miejscu. Motyw z komórką i ucieczką spodobał mi się; kolejne nieczyste zagranie; kolejna ucieczka? Zobaczymy... a teraz role się odwróciły między braćmi i ciekawie się zapowiada...
teraz juz wiemy sporo... tylko mnie ciagle zastanawia/smieszy fakt: Bellick był bardzo pokiereszowany, prawda ? to czemu (moze i dobrze) niezrobili tego mahone'owi i michael'owi czy T-Bag'owi
Pokiereszowali Bellicka ponieważ był strażnikiem a wiadomo jaka jest przyjaźn między więźniami a strażnikami zastanawiam się czemu tylko Mahonea nie pokiereszowali ? no bo przecież on był agentem FBI a jeżeli chodzi o Michaela no to powinien być szanowany no bo przecież uciekł z więzienia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach